200 KM na litr w nowej bestii od VW

Na salonie samochodowym w Pekinie Volkswagen przedstawił szkice ultra ekstremalnej wersji Golfa. Tym, którzy uważają, że 300 KM pod maską hot-hatcha to małe piwo przed śniadaniem, VW chce zaproponować 100 KM więcej…

300 konny Golf R robi “setkę” w 5 sekund. To bardzo dobry wynik, który zaspokoi potrzeby większości kierowców na całym świecie. Zawsze znajdzie się jednak garstka zapaleńców, którzy chcieliby wygrać na światłach z Porsche 911 Turbo. Specjalnie dla nich VW zaprezentował w Pekinie szkice Golfa R400. Skryty pod maską silnik 2.0 TSi, rozgrzany do granic możliwości, przeniesie na cztery koła taką moc, że za kierownicą tego rasowego kompaktu zobaczycie “setkę” już po 3,9 sekundy, a prędkościomierz przestanie szaleńczo przesuwać wskazówkę, gdy dojdzie ona do wartości 282 km/h.

golf r400 silnik 200 KM na litr w nowej bestii od VW

Volkswagen szczyci się, że inżynierom udało się zwiększyć moment obrotowy z 380 (w Golfie R) do 450 Nm, a uzyskanie proporcji 200 KM na litr jest jednym z najlepszych wyników na świecie. Dla porównania silnik Bugatti Veyrona wyciąga 125 KM/litr. Cała moc w Golfie R400 będzie przekazywana na koła za pośrednictwem 6-biegowej, wzmocnionej skrzyni DSG. Podobno projekt nie jest jedynie pokazem możliwości inżynieryjnych koncernu VAG. Więcej zdjęć samochodu ma trafić do sieci niebawem, a R400 mógłby pojawić się w salonach nawet w przyszłym roku.

Adam Gieras

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?