10 pytań do… Pertyn Ględzi

Maciej Pertyński to dziennikarz motoryzacyjny z krwi i kości, który współpracował z większością tytułów branżowej prasy i serwisów internetowych. To również członek jury konkursu WCOTY, a od niedawna także popularny w Polsce youtuber.

W prostej i przystępnej formie na jego filmach możemy obejrzeć relacje z jazd najnowszymi samochodami dostępnymi w Polsce. Kanał “Pertyn ględzi” systematycznie i często jako pierwszy w polskim Youtube przekazuje wieści na temat motoryzacyjnych premier, również tych światowych.

Nie ma jednak co przedłużać. Zacznijmy nasz mini wywiad.

1. Jakie było Twoje pierwsze auto?

Pierwsze własne – Rambler Classic ‘1962, nabyty 3. dnia pobytu w Sztokholmie w 1981 r. (mieszkałem tam i pracowałem przez pół roku). Auto kupiłem od takiego jak ja studenta na robotach za 100 USD. Po pół roku sprzedałem je przed wyjazdem takiemu jak ja też za 100 USD.

Pierwsze własne w Polsce – Warszawa Combi ‘1967, nabyta w 1985. Chociaż w mechanice dłubałem od dziecka (wraz z sąsiadem remontowałem zwłoki motorynek i je sprzedawaliśmy, naprawialiśmy też nałogowo Fiata jego ojca), dopiero moja Warszawa (ksywa „Starucha”) nauczyła mnie prawdziwego mechanicznego skillu – byłem zdolny do napraw po ciemku, a w jej gigantycznym bagażniku miałem niemal wszystkie potrzebne graty, po prostu drugą Staruchę, co bywało przydatne, bo objeździłem nią całą Polskę, włącznie z takimi wyzwaniami, jak Przełęcz Obidowa na „Zakopiance” (trzeba było się cztery razy zatrzymywać pod górę, żeby ostygł silnik, i trzy w dół, żeby ostygły hamulce – raz musiałem nawet obsiusiać w tym celu przednie koła).

2. Jakie auto byś kupił, gdyby nie ograniczały Cię środki finansowe?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Mój „Garaż Marzeń” ma ponad 1500 eksponatów i wciąż rośnie. Na pewno miałbym tam 911 Turbo S 991 i Jeepa Grand Cherokee Trackhawk.

 3. Jakim autem chciałbyś zaimponować?

Nigdy i nikomu, niczym. Na szczęście zawsze umiałem się wybronić przed takim podejściem do posiadania czy użytkowania czegokolwiek. Tylko i wyłącznie mnie ma kręcić. Fakt, że dobrze by było, gdyby kręciło również Najlepszą z Żon – bo tylko jej opinia ma dla mnie znaczenie.

4. Jakiego auta nie życzyłbyś nawet wrogowi?

Takiego, które się psuje, a zostawić bez ochrony nie można.

5. Czym jeździsz na co dzień i dlaczego?

VW Golf VII Variant 1.4 TSI 150 – bo to genialne auto rodzinne, choć nudne przeraźliwie – ale perfekcyjne;

Subaru XV 2.0 2018, bo jest pierwszym od lat samochodem, który mnie zafascynował koncepcją i realizacją idei auta do wszystkiego. Gdyby miało silnik turbo, byłoby idealne.

Pertyn Ględzi 1 10 pytań do... Pertyn Ględzi

6. Ile masz punktów karnych lub ile dostałeś w życiu mandatów?

Teraz chyba mam już zupełnie czyste konto, ale najwięcej w życiu dostałem naraz 6 punktów (kiedy „nie zachowałem…” itp. i wjechałem w bagażnik policyjnego radiowozu przede mną). Generalnie oczywiście łamię przepisy, szczególnie te o prędkościach, ale nie przesadzam i zachowuję rozsądek. Mandatów w życiu dostałem (prawo jazdy od 1977 r.) łącznie ze 20 może… Jeden był ze ściganiem międzynarodowym (niezawinione wykroczenie na terenie Szwajcarii, gdzie niewinnych nie ma), ale przed czasami Unii i Schengen, więc ściganie było tylko do granicy Rzeczpospolitej i po roku się przedawniło, o czym mnie powiadomiono na granicy niemiecko-szwajcarskiej, gdy jechałem na kolejny salon samochodowy w Genewie. A byłoby grubo, bo na 80 miałem 120… W Szwajcarii mogliby chyba rozstrzelać.

7. Gdyby nie motoryzacja to co? Co kręci Cię oprócz samochodów?

Literatura (jestem tłumaczem, przetłumaczyłem 20 książek, pewnie zacząłbym sam pisać), podróże, języki obce, kultury, religie (jestem z wykształcenia m.in. arabistą, języko-, kulturo- i religioznawcą).

8. Najciekawsza anegdota z planu zdjęciowego, testowego itp. ?

  • Pobicie i kradzież testowanego i fotografowanego akurat auta;
  • Robienie zdjęć z dachu testówki – strzelanie prawie niezamaskowanego auta przed jego premierą w obstawie przekupionego ochroniarza tegoż przedpremierowego auta, który po zakończeniu sesji pomógł mi zejść, dopilnował, żebym niczego nie zapomniał, pomógł wymanewrować z powrotem na drogę, pomachał przyjaźnie i upewniwszy się, że jestem już poza zasięgiem jakiejkolwiek pogoni, natychmiast wszczął alarm :)
  • Zaliczenie sesji zdjęciowej bez pomocy fotografa, aparat trzymał i migawkę zwalniał policjant, który następnie dość srodze mnie ukarał za wjazd w miejsce sesji

9. Motocykl czy samochód?

W 1982 r. miałem wypadek na motocyklu i od tej pory „okrakiem na silniku”– tylko w ostateczności. Nie odczuwam najmniejszej przyjemności. OK – wyjątek: mała, lekka maszyna crossowa i jazda po totalnym odludziu, bo tym kiedyś jako nastolatek zajmowałem się i na rowerze, i na Simsonie 51 (cross i trial), trial ubóstwiam do tej pory, choć już tylko oglądać. Ale pewnie bym jeszcze chętnie spróbował, choć to wymaga potężnej siły i kondycji, których nie mam.

10. Który z motoryzacyjnych mitów jest Twoim ulubionym?

Nie ma czegoś takiego, jak motoryzacyjny mit. Są różne punkty widzenia :)


I jeszcze dwa kolejne pytania poza schematem.

Czy była jakaś propozycja odnośnie programu telewizyjnego?

Były – 4 czy 5. Ale jakoś się rozmyły.

Jak lepiej mówić o motoryzacji? Pismem, czy na filmie?

Zależy. Sprzedawanie informacji z pierwszej ręki – na żywo. Kocham ględzić w tym właśnie sensie: mówię głośno do mikrofonu to, co „mówi” do mnie samochód. Ale opisy, gawędzenie historyczne, opowieści o wyjątkowych maszynach i ludziach– wolę na piśmie.

Maćku, świetne dzięki za rozmowę. Serdecznie zapraszamy na jego kanał Pertyn Ględzi by posłuchać merytorycznego opisu jakiegoś samochodu. Warto też śledzić fanpejdż oraz Instagram, bo Pertyn często pojawia się na eventach, o których zwykły śmiertelnik może pomarzyć. Na stronie www trochę Pertyna w formie słów.

Konrad Stopa
fot. Pertyn ględzi

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: