Po długiej przerwie postanowiliśmy powrócić do naszych wywiadów i serii „10 pytań do…” Nie wiem czy tym razem uda zachować nam się systematyczność, ale rozmówców nie brakuje. Na pierwszy strzał – Patryk Brzozowski, czyli Kameralnie.
Dla przypomnienia powiem o co chodziło w naszej serii. Otóż ten sam zestaw pytań zadajemy różnym osobom związanym z motoryzacją. Od youtuberów, dziennikarzy po sportowców, więc spektrum naprawdę jest szerokie. Jak macie pomysł z kim mamy pogadać – śmiało piszcie. Cała lista pod tagiem #10pytańdo.
1. Jakie było Twoje pierwsze auto?
Moim pierwszym autem był Peugeot 406 Coupe z silnikiem 2.2 HDI.
2. Jakie auto byś kupił, gdyby nie ograniczały Cię środki finansowe?
Jako fan boy Lamborghini odkupiłbym, od jednej z dwudziestu osób na świecie, Reventona. A z dzisiejszych nowych samochodów, do jazdy na co dzień – Rolls-Royce Ghost Black Badge.
3. Jakim autem chciałbyś zaimponować:
- –Dziewczynie?
Dziewczynie można zaimponować nawet Juke’iem. Ważne, że pomieści walizki i przewiezie kwiat w doniczce.
- –Kumplom?
Zależy o jakich kumplach mówimy…
- –Dziadkowi?
Nigdy nawet nie rozmawiałem ze swoim dziadkiem o samochodach.
4. Jakiego auta nie życzyłbyś nawet wrogowi?
GAZ-21. Mój sąsiad ma takie trzy…
5. Czym jeździsz na co dzień i dlaczego?
Na co dzień jeżdżę AMG A 35. Dla mnie świetne połączenie praktyczności ze sportem. Do tego ma unikalny, nowoczesny design wnętrza.

6. Ile masz punktów karnych lub ile dostałeś w życiu mandatów?
Mandatów pewnie nie więcej niż pięć. A punktów obecnie zero!
7. Gdyby nie motoryzacja to co? Co kręci Cię oprócz samochodów?
Nie było dla mnie innej możliwości połączenia zainteresowań z pracą. Ale gdyby jednak nie to, pewnie związałbym się z dziennikarstwem telewizyjnym, bądź radiowym. Natomiast od małego grałem w tenisa i piłkę nożną! Chociaż nie mogę powiedzieć, że chciałbym to robić zawodowo.
8. Najciekawsza anegdota z planu zdjęciowego, testowego itp. ?
Takie anegdoty można by opowiadać właściwie za każdym razem! Zazwyczaj jest tak, że plan i scenariusz dyktuje coś innego niż warunki zastane na miejscu. Jestem pewien, że znają to wszyscy z tego środowiska. Ale najciekawszą przygodę miałem z pewnym BMW 2002, które nagle odmówiło przewidywalnego hamowania. Nie, to nie było ciekawe – to było niebezpieczne. Na szczęście prędkość niewielka! Inaczej wylądowałbym na barierce, bo samochód postanowił ściągnąć mnie w prawo…
9. Motocykl czy samochód?
Nigdy nie wsiądę na motocykl.
10. Który z motoryzacyjnych mitów jest Twoim ulubionym?
Z mitami i stereotypami spotykam się na co dzień, głównie w komentarzach pod filmami. Próżno z nimi walczyć i kłócić się z tymi, którzy je rozpowszechniają. Z doświadczenia wiem, że najlepiej działa autopsja. Dlatego należy ludziom pokazywać, sadzać ich za kierownicą… Przerzucanie się doświadczeniami jest bezowocne. I tak zawsze najważniejsze i decydujące będzie to, co przekazał komuś ojciec lub dziadek, którzy posiadali samochód danej marki 20-30 lat temu. Nam się często zwyczajnie nie chce zmieniać przyzwyczajeń i burzyć światopoglądu. Łatwiej jest stwierdzić, że jak było, tak jest i będzie. Nawet jeżeli nie ma to żadnych podstaw. A moim „ulubionym” mitem jest mit na temat samochodów francuskich. Nie do wyplenienia w Polsce czy Wielkiej Brytanii.
Patryk – dzięki za rozmowę i do zobaczenia na drodze! By nie przedłużać serdecznie zapraszam na kanał Kameralnie, bo tam bardzo ciekawe motoryzacyjne filmy. Warto też śledzić fanpejdż oraz Instagram, bo tam wszystko na żywo!
Konrad Stopa
fot. Kameralnie






