Wyciekły zdjęcia Audi TT po lifcie

Audi poczęstowało nas teaserami nowego TT, ale w sieci już są nieoficjalne przecieki.

 

Zwyczajowy facelifting w połowie rynkowego bytu czeka w najbliższym czasie Audi TT.  Nie zanosi się na wyraźne zmiany, ale małe coupe powinno dostać zastrzyk świeżości na następne kilka lat. Być może pierwszy publiczny pokaz nowego TT odbędzie się w Paryżu we wrześniu, ale oficjalna premiera na pewno nastąpi w sieci. Wszystko wskazuje na to, że jest to kwestia dni, albo nawet najbliższych godzin. Póki co Audi opublikowało subtelny teaser (zdjęcie nagłówkowe).

Tymczasem w sieci pojawiło się takie niewyraźne zdjęcie:

screen shot 2018 07 17 at 17.31.45 Wyciekły zdjęcia Audi TT po lifcie

 

Widać, że zmianom uległy w nieznacznym stopniu zderzaki, grill i detale nadwozia, a inne zdjęcia z przecieku ujawniają powiększony tylny dyfuzor. Widzimy tu wersję TTS, czyli prawie topową. A propos topowych wersji, to przypuszczalnie najmocniejsze TT RS dostanie kilka koni mechanicznych więcej. Pozostałe jednostki napędowe powinny pozostać bez zmian, chyba, że Audi wycofa słabo schodzące TT z silnikiem 2.0 TDI. Nie wiadomo co z wnętrzem, ale nie będzie rewolucji. Nowe dodatki, opcje wykończenia i barwy lakierów zewnętrznych i zapewne na tym koniec.

Prawdopodobnie Audi ujawni najpierw wygląd bazowych modeli i TTS, a najmocniejsze TT RS dołączy później. W każdym razie jesteśmy już bardzo blisko oficjalnej premiery.

 

Bartłomiej Puchała

fot. Audi

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.