Wciąż możesz kupić nową Cizetę V16T

Cizeta V16T powstała tylko w 12 egzemplarzach, ale wciąż można zamawiać kolejne.

 

Historia tego samochodu to właściwie historia jednego człowieka – Claudio Zampoliego – rodowitego Włocha z okolic Modeny oczywiście. Tam też stworzył on manufakturę, w której ręcznie produkował swój wymarzony hipersamochód na początku lat 90. Całe auto obfituje w ciekawe rozwiązania techniczne, a najważniejszym z nich jest silnik. Ma 16 cylindrów i powstał poprzez połączenie dwóch 3-litrowych V8 pochodzących z Lamborghini Uracco. Ma więc 6 litrów, 4 głowice, 8 wałków rozrządu i 64 zawory, a całość upchnięto poprzecznie za plecami dwójki pasażerów.  Ciekawostka: Był to pierwszy seryjny motor V16 skonstruowany po wojnie. Projekt nadwozia wyszedł spod ręki Marcello Gandiniego – twórcy Lamborghini Diablo czy Lancii Stratos. Cizeta była odrzuconym projektem Diablo, który został zmodyfikowany na potrzeby ogromnego silnika.

 

 

9ffcb5234769953ca780b33747b6101e Wciąż możesz kupić nową Cizetę V16T

 

Ogółem powstało 12 egzemplarzy Cizety V16T – jeden prototyp, 10 coupe i 1 roadster. Co ciekawe Pan Zampoli wciąż ma całe zaplecze i narzędzia pozwalające złożyć kolejne egzemplarze Cizety, ale tylko na specjalne zamówienie. Wszystkie coupe powstały w latach 90, ale wspomniany roadster dopiero w 2003, właśnie na takie specjalne zamówienie dla klienta z Japonii. Jak przyznaje twórca wciąż jest możliwość wyprodukowania kolejnych sztuk przy odpowiednio grubym portfelu klienta.

Na pewno jest na świecie wielu bogatych kolekcjonerów, którym brakuje w garażu ultrarzadkiej i bardzo ciekawej Cizety. Może któryś z nich skorzysta z takiej okazji?

 

0003QAZN4JD7X6YD C116 F4 Wciąż możesz kupić nową Cizetę V16T

 

Bartłomiej Puchała

fot. Wikipedia, ‘Motor’ 32/1989

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.