Test: Nawigacja Tom Tom GO 5200 WiFi

Za kilka dni Święta, a Wy nie wiecie co włożyć pod choinkę? Mam pomysł, który na pewno się spodoba, przyda, a nie jest tak oczywisty by kupić sobie go samemu. Tak to osobna nawigacja GPS, która w wykonaniu Tom Toma jest niezawodna!

 

Otóż w moje ręce trafiło ostatnio urządzenie pozycjonowane bardzo wysoko, ponieważ Tom Tom Go 5200 z Wifi, to sprzęt z wyższej półki. Jak bardzo? No prawie 1600 złotych za nawigację PND, to raczej więcej niż mniej.

 

tom-tom-go-5200-wifi-10

 

Zacznę może od tego, dlaczego ten sprzęt tyle kosztuje i dlaczego akurat tyle musi.

  1. Marka
    Tom Tom to od lat renomowany producent, który zjadł zęby na tworzeniu urządzeń do lokalizacji zwłaszcza w dziedzinach motoryzacyjnych. Dzięki temu zarówno mapy, jak i jakość, wykonanie jego sprzętu to najwyższy poziom. Mimo iż cena jego produktów mocno odbiega od azjatyckiej konkurencji niewiadomego pochodzenia to solidność oraz działanie czy spokój obsługi to coś co wyróżnia nawigacje tej marki.
  2. Aktualizacja
    I to dożywotnia, więc kupując raz człowiek ma spokój do końca życia urządzenia. Dotyczy zarówno map, jak i oprogramowania, więc nowe modele wcale nie wyprą tych kupionych dawniej.
  3. WiFi, a raczej bezprzewodowa karta sieciowa.
    To już dość nieoczywista cecha jak na nawigację GPS. Znacznie podnosi wartość urządzenia i przydaję się właśnie do wspomnianych aktualizacji. Nie potrzeba niczego (żadnych programów, podłączania do komputera lub jazdy do serwisu) oprócz sieci WiFi. Wszystko aktualizuje się automatycznie i bezproblemowo
  4. Zestaw głośnomówiący z Bluetooth i sterowanie głosem
    Tom Tom GO 5200 działa dwojako. Z jednej strony po podłączeniu telefonu do urządzenia mamy swego rodzaju zestaw głośnomówiący o dobrym brzmieniu. Jako, że urządzenie ma mikrofon, co jest dość logiczne w przypadku rozmów telefonicznych, to rozpoznaje również język polski do sterowania urządzenie. O ile pierwsza opcja działa bardzo dobrze, to przy tej drugiej mam parę “ale” – jednakże może moja dykcja nie jest wystarczająco wyraźna.
  5. Usługa Fotoradary
    Jest to niestety dodatkowo płatna usługa, którą wykupuje się na abonament. Przy kupnie zapewne otrzymacie darmowy okres próbny. Taka usługa wiąże się z ciągłą łączności nawigacji do sieci, aczkolwiek nie wymaga dodatkowej konfiguracji. Dzięki niej w wyborny sposób na ekranie nawigacji serwowana jest informacja o fotoradarach lub korkach. Co ważne baza nielubianych przez kierowców skrzynek jest dość spora, a utrudnienia drogowe pojawiają się na bieżąco.

 

Niestety zastosowanie powyższych rzeczy, a przy tym zalet tego urządzenia powoduje, że technicznie to naprawdę rozbudowane urządzenie. Nie jestem inżynierem, więc pozwólcie, że nie będę zagłębiał się w osprzęt Tom Toma GO 5200 Wifi. Zajmę się jednak jego obsługą.

 

tom-tom-go-5200-wifi-7

 

Wizualnie Tom Tom Go 5200 z Wifi to 5-calowa nawigacja (są opcje większych wyświetlaczy) w solidnym opakowaniu i jasnym wyświetlaczem. Materiały użyte do budowy tej nawigacji PND są dobrej jakości, a ich spasowanie jest doskonałe. Przednia szyba dobrze chroni ekran, a ilość przycisków ograniczono jedynie do włącznika – reszta jest dotykowa. Wspomnę jeszcze o magnesowym mocowaniu GPSa do uchwytu – działa bardzo łatwo, a dzięki temu, że ładowarka podłączona jest do uchwytu, a nie nawigacji wyciąganie i wkładanie sprzętu jest banalnie proste, a przy tym nie niszczy wtyczki ładowania. Wszystko oczywiście jest w zestawie, więc nie są to żadne dodatkowe akcesoria.

Wracając do wspomnianego dotyku, sprzęt reaguje dobrze na nasze palce, a duże, widoczne ikony i grafiki są bardzo czytelne. Uproszczone menu pozwala na szybką obsługę nawet podczas jazdy, więc ergonomiczność Tom Toma GO 5200 to bardzo wysoki poziom. Na pierwszy rzut oka może to trochę porażać, ponieważ pozornie pokazuje tylko najważniejsze funkcje i stwarza złudzenie, że gps jest nierozbudowany. Na szczęście tak się jedynie wydaje, ponieważ zagłębiając się w poszczególne opcje znajdziemy wszystko czego nam potrzeba. Skwitowałbym to hasłem: w prostocie siła!

 

tom-tom-go-5200-wifi-3

 

A co dzięki Tom Tom GO 5200 Wifi możemy zrobić? Dojechać do celu różnymi trasami, ominąć korki, przeszkody, znaleźć punkty użyteczności publicznej i wiele więcej. Aktualna baza adresów oraz dróg (uwzględniająca również roboty drogowe) pozwala na spokojne i całkowite zaufanie. Działanie Tom Toma sprawdzałem z popularnym Yanosikiem i wbudowaną nawigacją Renault. To właśnie Tom Tom był najbardziej czytelny, najszybszy i wyswobodził mnie z korków za pomocą jednego przycisku. I to właśnie duża zaleta dla kierowców, którzy podróżują w nieznane rejony!

Mimo tych wszystkich zalet wspomniana cena jest trochę za wysoka, ponieważ poziom średniej pensji to dość wyrafinowany prezent. Największy problem testowanego modelu to inne urządzenia Tom Toma, ponieważ jest sporo tańszych, a równie dobrych sprzętów tego producenta, które posiadają niektóre z wymienionych funkcji.

 

Konrad Stopa

 

 

Trochę danych technicznych znajdziecie tutaj.

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości. Od najmłodszych lat jego ulubioną zabawą było zgadywanie samochodów po dźwięku silnika. Najlepszym prezentem na gwiazdkę, o czym wiedzą najbliżsi, niezmiennie jest prasa motoryzacyjna z całego roku. Pisze dla Was z humorem i pewną dozą uszczypliwości, ciesząc się z każdego komentarza pod swoimi tekstami.