Test: Kamera samochodowa Overmax Camroad 6.1

Jako, że kamery samochodowe są coraz częściej stosowane w samochodach, wyszliśmy naprzeciw tej modzie i postanowiliśmy przetestować sprzęt firmy Overmax. Sprawdźcie co z tego wyszło! 

Po pierwsze należy wspomnieć, że wideorejestrator ten to całkiem inny typ urządzenia, niż ostatnio testowana kamera DOD. Overmax Camroad 6.1 wygląda jak miniaparat z pewnego azjatyckiego źródła. Mimo, że wygląda jak zabawka działa znakomicie i jest dobrym odzwierciedleniem przysłowia “mały, ale wariat”.

Do kamerki Overmax pasuje też inne hasło. Mianowicie chodzi o słowa: małe jest pieknę, ponieważ elegancka i metalowa obudowa dostępna jest w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i srebrnej. Mimo niewielkich rozmiarów, w kwestii estetycznych nie mam kamerce nic do zarzucenia. Spory wyświetlacz oraz obiektyw jest bardzo dobrze spasowany oraz solidnie wykonany.

Problemem kamery jest niestety ergonomia. Oczywiście urządzenie nie jest przeładowane dziwnymi przyciskami, ale sam jego rozmiar ogranicza właścicieli dużych dłoni. Przyciskanie nie tego przycisku, który się chce, mimo intuicyjnego menu zdarza się nagminnie. Niestety coś za coś.

 

Overmax camroad 6 (2)

 

Zastanawiacie się pewnie czemu kamera ma taką nazwę, a nie wygląda na 6 cali? To dobre pytanie, ale odpowiada na nie specyfikacja techniczna. Dzięki zaawansowanemu systemowi 6 szklanych soczewek, CamRoad 6.1 nagrywa filmy w najlepszej jakości (Full HD 1920*1080p przy 30 fps!) przy bardzo szerokim kącie widzenia (165°). To owocuje niezłym obrazem zarówno podczas szybkich prędkości, jak i przy słabym oświetleniu.

Co do samego działania urządzenia nagrywa ono w rozdzielczości Full HD (1920*1080p) przy 30 fps! Jakość, oprócz wspomnianych już soczewek, jest dostępna dzięki niezwykle czułym sensorem AR0330. Dzięki temu obraz charakteryzuje się nie tylko wysoką szczegółowością, ale także dużą płynnością. Kamera posiada także szereg nowoczesnych rozwiązań, które przydadzą się każdemu kierowcy. Wbudowany GPS pozwoli na dokładne określenie swojej pozycji, a system WDR (Wide Dynamic Range) sprawi, że żaden detal nie umknie obiektywowi kamery. To najważniejsze zalety produktu, zwłaszcza że nie są to puste słowa, ponieważ nagrania są dobrej jakości.

Głównym problemem kamer samochodowych jest rozmiar plików wideo. Tutaj Overmax przyszedł nam z małą pomocą, ponieważ automatyczna konwersja H.264 daje najwyższą jakość przy zachowaniu niewielkiej objętości plików wideo. Brzmi jak ulotkowa promocja? Sprawdzona na prawie kilku godzinnej podróży.

Podsumowując CamRoad 6.1 przemawia do mnie nie tylko jakością nagrań, ale także nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi. Na dowód tych słów wystarczy dodać, że kamera rozpoczyna nagrywanie materiału natychmiast po przekręceniu kluczyka w stacyjce, a także posiada system wykrywania ruchu.

Jeśli to was jeszcze nie przekonało to mam jeszcze lepszą wiadomość. Overmax Camroad 6.1 kosztuje tylko 329 zł u oficjalnego producenta, a są jeszcze tańsze hurtownie.

Za tę cenę w paczce dostaniecie oprócz samego urządzenia trwały uchwyt na szybę, ładowarkę samochodową i kabel USB. Do zestawu dołączono także płytę z oprogramowaniem, które umożliwia sprawdzenie wszystkich danych trasy takich, jak: średnia prędkość, dystans, maksymalna prędkość, czy dane lokalizacyjne. Precyzyjne określenie trasy jest możliwe dzięki opcji wizualizacji na mapie. Czy potrzeba czegoś więcej?

Konrad Stopa

Fot: Overmax

 

 

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości. Od najmłodszych lat jego ulubioną zabawą było zgadywanie samochodów po dźwięku silnika. Najlepszym prezentem na gwiazdkę, o czym wiedzą najbliżsi, niezmiennie jest prasa motoryzacyjna z całego roku. Pisze dla Was z humorem i pewną dozą uszczypliwości, ciesząc się z każdego komentarza pod swoimi tekstami.
Follow Me: