Test: Ford Kuga 2.0 TDCi 150 KM- dobry powrót

Kuga w języku chorwackim oznaczą plagę siejącą popłoch. Czy po świeżym faceliftingu ten SUV będzie rządzić w miejskim zgiełku?

 

Moim zdaniem na pewno nie będzie aż tak codziennym widokiem jak liderzy tego segmentu, aczkolwiek w nowej odsłonie ma na pewno ku temu predyspozycje. Odświeżone, napompowane nadwozie na 18-calowych alufelgach nawołuje do pochodzenia amerykańskiego producenta. W ciekawym zielonkawym kolorze z kilkoma wstawkami z chromu Ford Kuga osobiście spełnił moje wizualne oczekiwania.

Co najważniejsze, przód auta nie przynosi już powiązań z pewną brytyjską marką. Sześciokątny grill przedstawia zupełnie nowy design, który nie do końca przypomina resztę gamy marki. Bądźcie jednak spokojni – widząc Kugę na ulicy na pewno ją rozpoznacie. Smukły projekt jest przemyślany i nie wyglądy jak zabawkowa skala jakiegoś SUVa.

 

 

Z drugiej strony natomiast pojawia się ciekawy zderzak z dwoma końcówkami rur wydechowych oraz reflektory w czarnej obwódce. Ponadto znajdziemy tam elektrycznie otwieraną klapę bagażnika z funkcją otwierania ją nogą. Jak jesteśmy już w środku – dodam, że kufer mieści 406 litrów w miarę foremnej pojemności. Wielkość ta jest przeciętna, ale istnieje możliwość powiększenia bagażnika o 50 litrów przez rezygnację z normalnego koła zapasowego na rzecz zestawu naprawczego. Moim zdaniem jednak nie warto.

Wracając do środka, którego projekt jest iście fordowski, można troszkę ponarzekać na jego ergonomię. Mimo, że Ford uporządkował trochę wnętrze nowej Kugi, to nadal dominuje to oldschoolowe podejście, iż każdy przycisk powinien odpowiadać za jedną rzecz. To powoduje, że ciemnego wnętrza nie można opisać słowem minimalizm. Na szczęście naprzeciw ciemnych, twardszych plastików wyszła jasna tapicerka foteli oraz okno dachowe. Te dwie rzeczy lekko rozświetlają spokojny design deski rozdzielczej.

 

 

Oprócz ogólnej ergonomii, Ford popracował również nad systemem multimedialnym. Mimo że dotykowy ekran systemu multimedialnego SYNC 3 nadal jest trochę wbity za daleko w konsolę centralną, to sam wyświetlacz mocno uporządkowano i uproszczono. Wszystko jest teraz łatwiejsze i bardziej czytelne (może aż za bardzo, bo czcionki kojarzą się z urządzeniami dla starszych). To duża zaleta, bo sterowanie nawigacją, audio, ustawieniami lub danymi pokładowymi w wersji SYNC 2 była po prostu uciążliwa. Jest dużo lepiej więc brawa dla Forda, zwłaszcza za doskonały polski język (również sterowany głosowo)!

Niestety ponarzekać muszę również na fotele (chociaż są podgrzewane). Rozumiem, że dieslowska Kuga nie jest samochodem dynamicznym, ale ich trzymanie boczne jest nikłe. W mieście poprzez ciągłe manewrowanie na parkingach lub wąskich ulicach, gdzie zmiany kierunku są przecież częste, to trochę irytuje. Wspominając jednak o parkowaniu nie sposób ominąć faktu, że nasz testowy egzemplarz miał kamerę cofania oraz szereg czujników.

SUVy często zastępują rodzinne samochody ze względu na bezpieczeństwo oraz ilość miejsca w środku. Właściciele Kugi nie będą narzekać na te aspekty. Samochód posiada szereg systemów bezpieczeństwa (od tempomatu, po asystenta pasa ruchu i hamowania) oraz sporą przestrzeń we wnętrzu, zwłaszcza na tylnej kanapie. Najlepiej świadczy o tym brak tunelu środkowego z tyłu, mimo iż auto wyposażono w napęd AWD. Rodzinnego charakteru na pewno dodają stoliki w oparciach przednich siedzeń.

 

 

Jeśli chodzi o napęd 4×4 w tego typu autach rzadko kiedy jest on dostępny. W przypadku Kugi napęd ten służy jako ewentualna pomoc. Nie zapuszczałbym się tym Fordem w głębszy teren. Wysokie zawieszenie nie zawsze gwarantuje sukces, więc lepiej nie ryzykować. Z drugiej jednak strony, gdy zajdzie taka potrzeba szanse na powodzenie są większe niż z napędem FWD.

Co innego jeśli sukces będziemy mierzyć ekonomią. Dwulitrowy diesel o oznaczeniu TDCi i mocy 150 KM (370 NM) zapewnia umiarkowane osiągi, ale też takowe zużycie paliwa. Średnia ilość zużytej ropy w naszym teście to 7 litrów. Różnica trasy i miasta to około litr różnicy w dół lub górę.

Biorąc pod lupę osiągi jest już trochę gorzej, ale to nie problem. Niecałe 200 km/h prędkości maksymalnej oraz sprint do setki w okolicach 10 sekund to wystarczające osiągi, jak na rodzinny samochód. Nie jest ani wolny, ani zbytnio dynamiczny. W osiągnięciu tych wyników pomaga nie tylko silnik i napęd, ale również 6-biegowa manualna skrzynia biegów. Sprzęgło oraz drążek zmiany biegów działają bardzo miękko.

 

 

Miękko zestawione jest również zawieszenie samochodu. Mimo, że układ kierowniczy działa, jak to w Fordzie, bardzo precyzyjnie to prowadzenie auta czasem może zaskoczyć. Przy szybszych łukach wyższe nadwozie ma skłonności do lekkiego przechyłu. Poza tym samochód jest bardzo komfortowy i prezentuje lepsze tłumienie nierówności niż niższe hatchbacki.

A jak Kuga prezentuje się w cenniku? Ceny rozpoczynają się od 86 tysięcy złotych w aktualnej promocji. W przypadku wyboru prezentowanego silnika i napędu koszt rośnie do okolic 125 tysięcy złotych. Z elektronicznymi dodatkami i udogodnieniami, które mogłem testować, cena wędruje do poziomu 150 tysięcy złotych. To sporo, ale jeśli chcecie jeszcze bardziej wykwintną Kugę, Ford wychodzi naprzeciw. W cenniku dostępna jest jeszcze luksusowa wersja Vignale.

 

#Instavlog – nowy Ford Kuga

O Fordzie #Kuga mogliście już coś przeczytać – czas na obejrzenie – #instavlog #Ford Kuga [KS]Ford Polska

Opublikowany przez Motopodprad.pl na 24 czerwca 2017

 

Doceniając jednak świeżość produktu oraz możliwość szerokiej konfiguracji to niezła propozycja, nad którą nawet ja mógłbym się zastanowić. Mimo, że samochód posiada kilka wad, do których można się przyzwyczaić bez zbędnych poświęceń. Dlatego też sądzę, że Kuga nie zrobi wielkiego popłochu na rynku, ale znajdzie swoich zwolenników. No chyba, że będziecie nią często jeździć do Chorwacji…

 

Konrad Stopa

Fot. Grzegorz Wawryszczuk

 

Wygląd: (7 / 10)
Wnętrze: (7 / 10)
Silnik: (8 / 10)
Skrzynia: (6 / 10)
Przyspieszenie: (6 / 10)
Jazda: (7 / 10)
Zawieszenie: (7 / 10)
Komfort: (8 / 10)
Wyposażenie: (7 / 10)
Cena/jakość: (6 / 10)
Ogółem: (69/100)

 

 

Dane Techniczne:

Silnik: R4, diesel
Pojemność: 1997 cm3
Moc: 150 KM/3500 obr./min.
Moment: 370 Nm
Skrzynia biegów: Manualna, sześciobiegowa
0-100 km/h: 10,1 s
Prędkość max. 194 km/h
Cena: od 86 000 PLN

 

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości. Od najmłodszych lat jego ulubioną zabawą było zgadywanie samochodów po dźwięku silnika. Najlepszym prezentem na gwiazdkę, o czym wiedzą najbliżsi, niezmiennie jest prasa motoryzacyjna z całego roku. Pisze dla Was z humorem i pewną dozą uszczypliwości, ciesząc się z każdego komentarza pod swoimi tekstami.