Test: Fiat 500 Anniversario – gustowny dodatek

Od dawna obserwujemy trend możliwości personalizacji aut przez ich nabywców. Na początku było to zarezerwowane tylko dla nielicznych, najbogatszych klientów najbardziej prestiżowych marek. Na ulicach możemy spotkać wyjątkowe Bentleye lub Rolls-Royce’y ze skórzaną tapicerką pasującą do ulubionych butów właściciela. Mamy też specjalne programy takie jak Tailor Made dla klientów Ferrari, którego pracownicy spełniają wszystkie oczekiwania i pragnienia przyszłych właścicieli. Teraz takie zachcianki może spełnić również Fiat w modelu 500.

 

Wszystkie tego typu działania marek są odpowiedzią na potrzeby klientów wszak auto już dawno przestało być jedynie codziennym środkiem transportu. Niektórzy zapewne słyszeli słynne słowa Henrego Forda, który reklamował model T słowami  „możesz otrzymać samochód w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny”. Ponad 100 lat później paleta każdej marki liczy co najmniej kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt kolorów i nie robi to na nikim wrażenia.

 

 

Już wiemy, że jeśli przeznaczysz odpowiednią kwotę, odbierzesz z fabryki dokładnie takie auto jakie sobie wymarzyłeś. Bez żadnych kompromisów. Co jednak w przypadku, gdy chcesz jeździć samochodem, który nie kosztuje milionów, koszty utrzymania będą na rozsądnym poziomie, a kiedy nim jedziesz ludzie nie będą Ci robić zdjęć? Jest jedno takie auto, które spełnia wszystkie kryteria. No może za wyjątkiem ostatniego, szczególnie jeśli jeździsz wersją Anniversario.

Pośród niezliczonej ilości wersji specjalnych Fiata 500, wyróżnia się właśnie ta jedna. Anniversario, jak sama nazwa wskazuje, jest edycją jubileuszową wydaną na 60 urodziny modelu. Znajdziemy w niej bogate wyposażenie m.in. z pakietem UconnectTM Link Plus, który obejmuje system Uconnect HD LIVE z dotykowym, 7-calowym ekranem i możliwością podłączenia do Apple Car Play i Android AutoTM oraz nawigacją TomTom.

Jak każda edycja specjalna, wersja jubileuszowa jest rozwinięciem standardowej odmiany pięćsetki. Elementami wyróżniającymi ją są przede wszystkim nawiązania do kultowej pierwszej generacji modelu z elementami stworzonymi na nowo według wzorców i estetyki lat 50. Fiat 500 Anniversario dostępny jest jedynie w dwóch kolorach nadwozia, pomarańczowym Sicilia oraz zielonym Riviera.

 

 

Testowany egzemplarz w kolorze zielonym to mój absolutny faworyt. Oprócz kolorów zmieniono także znaczki, które przypominają oryginały z pierwszej generacji. Jednak głównym elementem wprawiającym przechodniów w konsternację są 16-calowe, pełne felgi wykończone w białym kolorze idealnie pasujące do auta.

We wnętrzu znajdziemy specjalną tapicerkę, a na kierownicy klasyczne logo Fiata. Tak jak w przypadku każdej innej wersji, deska rozdzielcza została wykończona tym samym kolorem co nadwozie.

Pod maską wersji Anniversario znajdziemy silnik wolnossący 1.2 litra o mocy 69 KM połączony z manualną 5-stopniową skrzynią biegów. To rozwinięcie niezawodnego silnika Fire i moim zdaniem najlepsza opcja w przypadku Fiata 500. Jego dynamika jest zadowalająca, a jedynie spalanie mogłoby być nieco niższe. Po mieście waha się w okolicach 6 litrów przy jeździe w umiarkowanych korkach.

 

 

Jak większość wersji specjalnych modelu 500, Anniversario technicznie nie różni się od zwykłej wersji. Jednak jazda jest bardziej klimatyczna, a to przecież jeden z najważniejszych elementów w przypadku lifestylowych wozów. Widok obracających się głów na ulicy lub spojrzeń na parkingu potrafi zawstydzić, więc taka mała zabawka może sprawić nam wielką satysfakcję.

Gorzej jeśli skupimy się na walorach praktycznych. Niewielki bagażnik oraz brak miejsca z tyłu sprawia, że samochód jest raczej uzupełnieniem życia singla lub pary, dla której Fiat 500 to drugie auto.

A ile przyjdzie Nam zapłacić za specjalną edycję? Ceny startują z okolic 50 000 zł, co w połączeniu z bogatym wyposażeniem jest rozsądną kalkulacją. Warto podkreślić, że do wyboru mamy dwa typy nadwozia – standardowe oraz kabriolet.

 

 

Fiat 500 w wersji Anniversario to z pewnością ciekawa alternatywa dla standardowej wersji. Pozwoli na wyróżnienie się z tłumu innych pięćsetek, które przecież są bardzo częstym widokiem na ulicach.

Szczególnie, że w XXI wieku samochody stały się zabawkami, elementem odzwierciedlającym Nasz status społeczny, a przede wszystkim elementem lifestyle’u. Możemy kupić właściwie każde auto w dowolnej konfiguracji, a jeśli poświęcimy więcej czasu i popuścimy wodzę fantazji to szanse na spotkanie drugiego identycznego egzemplarza są bardzo małe. Wspomnieć należy także o możliwym potencjale kolekcjonerskim w przyszłości. Już dzisiaj model 500 uznawany jest za kultowy, a w przyszłości jego specjalna wersja jubileuszowa z pewnością będzie nie lada gratką.

Czy takie auto będzie pasować jednak do płci męskiej? To pytanie zostawiam już czytelnikom, ponieważ Fiat 500 pasuje idealnie do nowoczesnego miasta, planu filmowego lub tła milionów zdjęć na Instagramie. W skrócie to gustowny dodatek, ale fakt trochę droższy niż pasek lub zegarek.

 

Rafał Kaim

 

 

Wygląd: (10 / 10)
Wnętrze: (8 / 10)
Silnik: (6 / 10)
Skrzynia: (7 / 10)
Przyspieszenie: (6 / 10)
Jazda: (7 / 10)
Zawieszenie: (6 / 10)
Komfort: (6 / 10)
Wyposażenie: (8 / 10)
Cena/jakość: (6 / 10)
Ogółem: (70/100)

 

Dane Techniczne:

Silnik: R4 benzyna
Pojemność: 1242 cm3
Moc: 69 KM/5500 obr./min.
Moment: 102 Nm/3000 obr./min.
Skrzynia biegów: Manualna, pięciobiegowa
Prędkość max.: 160 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 12,9 s
Cena: ok. 50 000 PLN

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości. Od najmłodszych lat jego ulubioną zabawą było zgadywanie samochodów po dźwięku silnika. Najlepszym prezentem na gwiazdkę, o czym wiedzą najbliżsi, niezmiennie jest prasa motoryzacyjna z całego roku. Pisze dla Was z humorem i pewną dozą uszczypliwości, ciesząc się z każdego komentarza pod swoimi tekstami.
Follow Me: