Test: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM – powrót do korzeni SUV-ów?

Ostatnie lata na rynku samochodów sportowo-użytkowych dość mocno zmieniły jego koncepcję. Zapomniane zostały takie pierwowzory jak chociażby Jeep Wagoneer czy Lada Niva. Z biegiem lat SUV-y zatraciły swój pierwotny charakter, zmierzając w kierunku aut bardziej luksusowych aniżeli terenowych. Osobiście zupełnie tego nie rozumiem. Gdzie w tym wszystkim jest Dacia Duster? Już śpieszę z odpowiedzią…

Dacia Duster na rynku pojawiła się 6 lat temu, a po 3 latach przeszła niewielki facelifting, który zaowocował obecną bryłą auta. Od samego początku Duster wywołał niemałe zamieszanie na rynku ze względu na estetycznie wykonane nadwozie, sprawdzone technologie Renault, niską cenę oraz oferowane możliwości terenowe. Stworzony został z myślą o pokonywaniu kilometrów w mieście, na autostradach oraz poza utwardzonymi drogami, bez udowadniania czegokolwiek. Po spędzeniu kilkuset kilometrów za jego kierownicą mogę bez chwili zastanowienia stwierdzić, że spełnia te zadania w 101%.

Testowany egzemplarz wyposażony został w znany, głównie z samochodów marki Renault, silnik 1.5 dCi charakteryzujący się mocą 110 koni mechanicznych z 6-biegową skrzynią manualną oraz napędem 4×4 działającym w trzech trybach – automatycznym, 2WD oraz 4WD.

dacia-duster-4x4-2

Naszą przygodę z Dusterem zacznijmy od szarej rzeczywistości, czyli codziennego pokonywania warszawskich ulic.  Zasiadając w fotelu kierowcy otrzymujemy dość wygodną, wysoką pozycję za kierownicą, dzięki której bez najmniejszego problemu zobaczymy co dzieje się przed większością pojazdów na drodze. Miękkie zawieszenie przyjemnie wybiera wszystkie nierówności skutecznie chroniąc nasze uzębienie przed utratą plomb. Podczas jazdy po mieście tak naprawdę możemy zapomnieć o istnieniu pierwszego biegu. „Jedynka” jest bardzo krótka, co zmusza do zmiany biegu od razu po ruszeniu. W korkach, podczas ciągłego ruszania i hamowania, może to mocno zirytować. Na szczęście silnik zamontowany w testowanym egzemplarzu jest na tyle mocny, że w mieście bez najmniejszych przeszkód pozwala nam na ruszanie z drugiego biegu. Parkowanie w mieście? Bez problemu. Dacia umożliwia nam doposażenie Dustera w czujniki oraz kamerę parkowania, ale nawet bez ich używania parkowanie nie sprawia jakichkolwiek trudności.

Wnętrze, ze względu na budżetowe podejście Dacii do tematu, jest bardzo proste. W żadnym wypadku nie umniejsza to jednak jego użyteczności. Wręcz przeciwnie! Na desce rozdzielczej nie doświadczymy ogromnej ilości pokręteł czy wielofunkcyjnych przycisków, których kombinacji będziemy uczyć się na pamięć. Jeden przycisk – jedna funkcja. Proste i niesłychanie wygodne. Deska rozdzielcza została bardzo dobrze spasowana, podczas jazdy nie piszczy ani nie skrzeczy. Nie może być niestety zbyt kolorowo. Dość sporym minusem jest umiejscowienie panelu dotykowego (który swoją drogą sam w sobie działa doskonale i precyzyjnie), za pomocą którego nie tylko obsługujemy radio, ale również nawigację. Jest on położony dość nisko, przez co podczas spoglądania na mapę musimy oderwać wzrok od drogi na trochę dłuższą chwilę.

dacia-duster-4x4-8

Po ciężkim tygodniu postanowiliśmy wraz z Mikołajem oraz jego lepszą połówką przetestować Dustera poza utwardzonymi drogami, a przy okazji sprawdzić go w trasie. W tym celu wybraliśmy się do małej wioski nieopodal Olsztynka, którą otaczają rozległe lasy pełne dróg pozbawionych asfaltu. A los sprawił, że akurat cały weekend padało…

Po zapakowaniu bagażnika, którego pojemność w wersji 4×4 to 408 litrów, ruszyliśmy w drogę. W trasie auto sprawuje się zadowalająco. Dostępna moc sprawia, że bez problemu włączymy się do ruchu czy wyprzedzimy inny pojazd. Do prędkości 120 km/h w aucie jest przyjemnie, przyjemne jest również spalanie. Niestety powyżej tej prędkości daje o sobie znak mało aerodynamiczny kształt, który przekłada się na dość duży hałas wewnątrz auta oraz drastyczne zwiększenie zapotrzebowania na olej napędowy.

Po dojechaniu na miejsce ze względu na późną porę oraz nieznajomość terenu postanowiliśmy poczekać do rana. Pokusa była ogromna, jednak wygrał rozsądek. Z samego rana wsiedliśmy w Dustera i ruszyliśmy w kierunku lasu. Podczas jazdy po piaszczystej drodze poruszaliśmy się w trybie automatycznym, który przez większą część pracy kieruje napęd na przednią oś. W momencie wykrycia poślizgu lub pełnego wciśnięcia pedału gazu automatycznie dołączona zostaje oś tylna (odpowiada za to sprzęgło wielotarczowe). Duster, oprócz trybu 2WD oraz automatycznego, posiada również tryb LOCK. Zapewnia on stały napęd na 4 koła z równo rozłożonym momentem obrotowym. Jest to tryb, który szczególnie sprawdzi się w cięższym terenie: pełnym błota, wzniesień oraz bardzo nierównego terenu. Należy jednak pamiętać, że napęd stały powyżej 40km/h przełącza się w czuwanie, a powyżej 80km/h zostaje automatycznie rozłączony, w celu uniknięcia awarii.

dacia-duster-4x4-5

W pewnym momencie, tuż po minięciu urokliwego jeziora w środku lasu, dotarliśmy do drogi, która nie wyglądała już tak cywilizowanie. W momencie, w którym podziwialiśmy uroki jeziora wjechał w nią Mitsubishi L200 w wersji pick up. Nie zniechęciło nas to. W tym momencie skierowałem swoją rękę w kierunku pokrętła odpowiedzialnego za rozłożenie napędu i tocząc się z niewielką prędkością przełączyłem go w tryb LOCK. Pamiętacie jak wspominałem o opadach? Tu właśnie zaczęły dawać się one we znaki. Droga zrobiła się podmokła, momentami dość wąska, pełna kałuż i błota. Duster bez najmniejszego zawahania przedzierał się krętymi leśnymi drogami, spełniając doskonale swoją rolę jako auto terenowe oraz dając przy tym masę frajdy. Czułem się w nim jak zdobywca, a jednocześnie jak małe dziecko skaczące w kałużach pomimo gromkich protestów mamy.

dacia-duster-4x4-12

Podsumowując Dacia Duster jest autem idealnym dla osób, którym zdarza się wyjechać poza utwardzone drogi. Masz działkę w środku lasu? Każdy weekend spędzasz na wyjazdach na ryby? Często bywasz na placach budowy? A może po prostu lubisz zjechać z asfaltowej drogi, nie zastanawiając się, czy zakopiesz się w tej niewielkiej górce piachu znajdującej się przed Tobą? Jeżeli na którekolwiek z pytań odpowiedź jest twierdząca, warto wziąć pod uwagę Dacię Duster. Może się ona okazać idealnym wyborem.

Na koniec parę informacji katalogowych

Oprócz testowanego przeze mnie silnika 1.5 dCi w Dacii Duster montowane są wolnossące silniki benzynowe 1.6 16v (115KM) oraz turbodoładowane 1.2 TCe (125KM). Dodatkowo wersja silnikowa 1.6 16v może zostać doposażona w LPG znacznie zmniejszając koszty eksploatacji, jednak wtedy nie mamy do dyspozycji napędu 4×4. Zależnie od wersji silnikowej oraz wyposażeniowej rozpiętość cenowa waha się od 39 900 zł  do 79 260 zł.

Arkadiusz Jurczewski

fot. Dominika Szablak

 

Wygląd: 8 Stars (8 / 10)
Wnętrze: 6 Stars (6 / 10)
Silnik: 7 Stars (7 / 10)
Skrzynia: 7 Stars (7 / 10)
Przyspieszenie: 6 Stars (6 / 10)
Jazda: 7 Stars (7 / 10)
Zawieszenie: 6 Stars (6 / 10)
Komfort: 8 Stars (8 / 10)
Wyposażenie: 5 Stars (5 / 10)
Cena/jakość: 10 Stars (10 / 10)
Ogółem: 7.0 Stars (70/100)

 

 

DANE TECHNICZNE:

Silnik: 1.5 dCi, wysokoprężny, 1461 cm3
Moc: 110 KM przy 4000 obr./min
Moment obr.: 200 Nm / obr/min
Skrzynia biegów: manualna, 6-biegowa
Napęd: na cztery koła
Śr. zuż. paliwa: 5,6 l/100 km
0-100 km/h: 12,5 s
V maks: 168 km/h
Cena: od 39 900 zł

Dyskusja

komentarzy

Arkadiusz Jurczewski

Arkadiusz Jurczewski

W samochodzie spędza znaczną część swojego życia. Lubi przejażdżki bez większego celu, byle jechać. Ma fioła na punkcie jednego z rodzimych zespołów muzycznych, dlatego przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz siedząc za kierownicą nie jest mu obce. Na co dzień jeździ Saabem, który jest niewiele młodszy od niego. W wolnych chwilach lubi samemu pogrzebać przy samochodzie, z różnym skutkiem. Najnowszy cel motoryzacyjny? Zakup auta, doprowadzenie do znośnego stanu, poznanie na wylot i wyruszenie na następną edycję Złombola. Zawodowo związany z informatyką.