Tak będzie wyglądał Fiat 500X

Do rodziny Fiata 500 dołączy niebawem kolejny członek – 500X. Właśnie do sieci wyciekły szkice patentowe stylowego crossovera.

Model 500 stał się dla Fiata tym, czym Mini dla BMW, czyli maszynką do zarabiania pieniędzy. A wszystko oparte jest o banalnie prosty pomysł – produkcji jak największej liczby wariacji na temat stylowego klasyka w nowoczesnym wydaniu. Nie tak dawno Mini wprowadziło na rynek model Countryman. Nic więc dziwnego, że Fiat, idąc za ciosem, postarał się o możliwość konkurowania także w klasie crossoverów. W ten sposób powstało najnowsze dziecko włoskiej firmy – model 500X, który możecie oglądać na razie na załączonych szkicach patentowych.

275836582-2_L

fot. Fiat

Nowy model będzie miał ok. 4,1 metra długości i w całości będzie bazował na Fiacie 500L. Mówi się, że Fiat chce nim zastąpić kilka modeli – m.in Bravo i Sedici, więc 500X połączy w sobie cechy wyrośniętego hatchbacka i małego SUV-a. Do jego napędu posłużą znane już silniki 0.9 TwinAir, 1,4 Turbo i 1.6 MultiJet. Fiat 500X będzie bratem bliźniakiem Jeepa Junior (mówi się też o nazwie Jeepster). Fiat zamierza zaprezentować oba auta jeszcze w tym roku – być może na salonie samochodowym w Genewie.

Adam Gieras

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoi obecnie jedynie Renault Laguna III 2.0 dCi 150 KM AT, zwana Francą. Chciałbym na co dzień jeździć Lexusem LS400 z końcówki lat 90-tych. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...