Wizerunek Škody jako samochodu dla emerytów, działkowców, panów w klapkach Kubota i skarpetkach odchodzi do lamusa. Nowe Škody są bowiem nie tylko sympatyczne dla oka, ale też nie oddają pola innym markom w kategorii „przyjemność z jazdy”. Weźmy taką Octavię Scout – po tygodniu spędzonym za jej kierownicą w życiu nie kupiłbym SUV-a.Kontynuuj czytanie