Co można zrobić z Peugeotem 208, żeby był bardziej praktyczny i trafił w gusta szerszej rzeszy kierowców? Wystarczy go trochę podnieść, dać mu większe koła, napompować karoserię, dorzucić do nazwy jedno zero i gotowe. Nie jestem miłośnikiem crossoverów, bo będąc ptakami nielotami jedynie udają jastrzębie, ale tygodniową przygodę z 2008 wspominam bardzo dobrze. Kontynuuj czytanie