Nasz bohater skupia się jedynie na samochodach klasy Premium. Naraża go to na falę hejtu, ale on na szczęście nie zrażony i tak robi swoje. A nie jest to robota łatwa, szczególnie gdy jest się tak drobiazgowym i oddanym sprawie blogerem – dzienniki moto to tytaniczna praca. A jak na co dzień radzi sobie Michał z PremiumMoto […]Kontynuuj czytanie