Testować samochód zza jego kierownicy – to takie oczywiste. Tym razem, dzięki uprzejmości Mercedes-Benz Polska, miałem okazję sprawdzić  czy bycie wożonym na tylnej kanapie może sprawić radość porównywalną do standardowego obcowania z autem. Standardowego dla mnie oczywiście, bo na tylnej kanapie bywam równie rzadko jak miłośnicy łażenia po górach na Krupówkach… Kontynuuj czytanie