Skoda swoją flagową limuzynę ceni bardzo wysoko i naprawdę bardzo mocno postarała się by trzecia generacja Superba nie odbiegała od mocnej konkurencji. Nic dziwnego, flotowcy już dawno zrozumieli, że prezes w aucie bez znaczka z Niemiec lub Azji nie traci zbytnio na fasonie, a firma może trochę zaoszczędzić. Czy tak samo powinien myśleć szary Kowalski?Kontynuuj czytanie
Octavia trzeciej generacji to samochód do wszelakich zadań. Spokojnie zawiezie rodzinę na wakacje, managera na spotkanie biznesowe, a jak trzeba to nawet rower schowa w czeluściach swojego ogromnego bagażnika (sprawdzone w teście). Określić ją można jako uniwersalne auto, które jak pies zastąpi Ci wiele rzeczy w życiu.Kontynuuj czytanie
Wizerunek Škody jako samochodu dla emerytów, działkowców, panów w klapkach Kubota i skarpetkach odchodzi do lamusa. Nowe Škody są bowiem nie tylko sympatyczne dla oka, ale też nie oddają pola innym markom w kategorii „przyjemność z jazdy”. Weźmy taką Octavię Scout – po tygodniu spędzonym za jej kierownicą w życiu nie kupiłbym SUV-a.Kontynuuj czytanie
Mija szósty rok produkcji czwartej generacji Seata Ibizy, a ona wciąż wyglądem zewnętrznym potrafi postawić silny opór dużo młodszej konkurencji. Nawet, jeżeli nie ma pod maską 180 zadziornych koni mechanicznych, wygląda na szybką. A jak radzi sobie ze 105 KM generowanymi przez 1,2-litrowy silnik? Miałem okazję to sprawdzić.Kontynuuj czytanie