Jakiś czas temu wystawiłem na sprzedaż Białego. Odzew był słaby i nie brakowało komentarzy, że chyba straciłem rozum, że za tę cenę to można kupić już e39 z rzędówką pod maską. Ostatecznie auto znalazło potencjalnego właściciela, który docenił pracę i serce włożone w ten kawał blachy (a cena była wyższa niż w ogłoszeniu, bo rozwiązałem problem rudej […]Kontynuuj czytanie