Siedmioosobowe BMW – aż chce się krzyknąć wtf…

Zmęczeni życiem mogą wzdychnąć z typową dla nich radością, bowiem do grona najnudniejszych samochodów, służących transportowaniu głównie zapasów tlenu, dołączyło BMW

jeszcze bardziej rozdmuchując 2 Active Tourera (szkoda, że zapomniało jednocześnie o rozsuwanych tylnych drzwiach).

Zauważyłem też, że chyba i BMW ma świadomość tego, że ludzie szukający takiego samochodu gdzieś mają emocje, więc nawet nie próbuje oferować tutaj 231 konnej wersji 225i. Najmocniejszy wariant to 192 konne 220i i 220d o mocy 190KM.

 

2016 BMW 2 Gran Tourer 2 Siedmioosobowe BMW   aż chce się krzyknąć wtf...
Żeby Wam poprawić humor dodam, że auto będzie dostępne w kilku liniach modelowych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wśród nich znajdziecie wersję Sport i M. Panowie z Monachium bez wątpienia mają poczucie humoru.

Marcin Koński

Fot: BMW

Dyskusja

komentarzy

Marcin Koński

Marcin Koński

Nie lubi sam o sobie mówić. Mimo wszystko, nowo poznane osoby bardzo szybko dowiadują się, że jego ogromną miłością są samochody, a im więcej koni mechanicznych skrywają ich maski, tym to uczucie do nich jest mocniejsze. Poglądy na temat tego, co się kręci wokół motoryzacyjnego świata często ma kontrowersyjne i sprzeczne z tym, co się głośno mówi, lecz zawsze stara się, by jego opinia podyktowana była zdrowym rozsądkiem. Przynajmniej tak mu się wydaje.