Rekordowe dane rejestracji aut w 2016 roku!

Jak informuje Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, bariera 1 mln aut sprowadzonych z zagranicy została przekroczona.


W minionym roku Polacy średnio każdego dnia rejestrowali 4500 samochodów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Ostatnie informacje sprzed Świąt Bożego Narodzenia (992 592 sztuk zarejestrowanych) pozwalają z całą stanowczością stwierdzić, że ten rok był rekordowy.

Największy boom rejestracyjny przypadł na grudzień, na co duży wpływ miały zapowiedzi wprowadzenia nowych stawek podatku akcyzowego od aut sprowadzonych z zagranicy. I tak ostatni miesiąc minionego roku był rekordowy od 2003 roku, natomiast pod względem ogólnej, rocznej liczby sprowadzonych aut 2016 był rekordowy od 2008 roku.

Jakie auta dominują w statystykach? 

Nie jest niczym odkrywczym, że wciąż sprowadzamy auta leciwe – niespełna 12 letnie, natomiast Polacy odwrócili się od jednostek wysokoprężnych. Nieznacznie częściej rejestrowane były auta z silnikiem benzynowym oraz szczególnie te umożliwiające założenie instalacji gazowej. Trendem obserwowanym na naszym rynku od lat jest lubowanie się Polaków w niemieckich markach i tak liderem sprowadzonych aut używanych jest Volkswagen, niedaleko za nim jest Opel. Natomiast najczęściej importowanym modelem jest Audi A4.

Sytuacja na rynku nowych aut

Rok 2016 był również rekordowym pod względem liczby zarejestrowanych aut z rynku pierwotnego. Dominowały auta rejestrowane na firmy i tak pod koniec roku zostało zarejestrowane ponad 477 tysięcy aut o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony – w tym miejscu należy zaznaczyć, że tak wysokiej liczby rejestracji nowych aut w Polsce nie odnotowano od roku 2000.

Prognozy na przyszły rok

Jeżeli oprócz zwiększonych wpływów do budżetu państwa, celem rządu było zmuszenie Polaków do zakupu nowych aut, to niestety ta droga może okazać się wyboista. W mojej opinii nie należy spodziewać się znaczącego załamania proporcji rejestracyjnych, a tym samym zwiększenia liczby rejestracji aut nowych na osoby fizyczne. Prawdopodobnym są za to zmiany w preferowanych jednostkach napędowych aut sprowadzanych – zgodnie z progresywnymi stawkami podatkowymi, dominować będą mniejsze jednostki napędowe.

Efekt 500+ nie spowoduje znaczącego odmłodzenia aut poruszających się po polskich drogach, a zmiany w stawkach podatkowych wraz z drakońskimi podwyżkami OC oraz braku ich urzędowej regulacji jedynie przyczyniają się do zdenerwowania zmotoryzowanego środowiska w Polsce. Oby tak dalej!

Bartosz Kowalczyk 

fot. flickr.com

 

Dyskusja

komentarzy

Bartosz Kowalczyk

Bartosz Kowalczyk

Pasjonat motoryzacji od najmłodszych lat. Lubi pogrzebać przy swoim aucie i naprawiać je samodzielnie. W testach zwraca szczególną uwagę na frajdę z jazdy oraz walory użytkowe samochodu. Z wykształcenia logistyk, traktujący dziennikarstwo motoryzacyjne jako przyjemną zabawę i rozwijanie swojego hopla. Miłośnik podróży starający się czerpać przyjemność z każdego pokonanego kilometra w swoim obecnym aucie – audi A3 Sportback. Największe marzenie motoryzacyjne – odrestaurowanie Youngtimera i podróż po zachodniej Europie.