Fiat 500L, analogicznie do swojego mniejszego brata-dawcy, jest odpowiedzią na ruch ze strony Mini. Brytyjska marka, należąca do BMW, stworzyła bowiem nowy produkt, który bazuje na pierwowzorze, czyli dobrze nam wszystkim znanym „maleństwie” – Clubman. Jest on nadmuchaną wersją tradycyjnego “Miniaka”. Fiat postanowił zrobić to samo i nadmuchał swoją 500-tkę.Kontynuuj czytanie
Ten kontrowersyjny samochód to godny następca kultowego już Mercedesa CE, czyli pierwsza generacja Mercedesa CLK (W208). Kontrowersyjny dlatego, że niektórzy, do tej pory, mimo upływu piętnastu lat od wejścia na rynek, nie wybaczyli projektantom Mercedesa zmiany „imidżu” i wprowadzenia „okularów”. Osobiście uważam, że ten akurat model niemieckiego producenta jest bardzo Kontynuuj czytanie
Każdy z nas ma swój idealny, wymarzony samochód, będący połączeniem szczegółów, które uwielbiamy. W ciemno jednak można stwierdzić, że wszystkie auta muszą szybko jeździć, wbijając kierowcę w komfortowy fotel, któremu niestraszne wyboje i koleiny. Do tego samochód miałby to robić tanio, czyli ekologicznie, nie niszcząc pięknego krajobrazu naszej utopii. I tak o to Lexus Kontynuuj czytanie
Czasem po szczęście trzeba po prostu sięgnąć. W przypadku najmocniejszego i najdroższego auta ze stajni Alfy tę rękę trzeba mocno nadwyrężyć… Nie od dziś wiadomo, że samochody kupuje się oczami, czy jest coś lepszego niż czerwony lakier, opływowy kształt, troszkę arogancki i piękny ryk silnika? Taką czterolistną koniczynką możemy przejechać się już za jedyne 140 […]Kontynuuj czytanie
Dla niewprawnego motoryzacyjnie oka to tylko stare BMW, których największe stężenie na metr kwadratowy obserwować możemy pod dyskotekami. Jeszcze do tego wersja, którą akurat mi przyszło opisywać, to wersja cabrio. Jednak jeżdżąc tym już prawie klasykiem, nie słyszę gdzieś w podświadomości szelestu ortalionu. Jedyne co słyszę – i to bardzo głośno – to ryk trzylitrowej […]Kontynuuj czytanie
Mam i zawsze miałem wrażenie, że ludzie kupujący Skodę, to ludzie, którzy zabierają się do zakupu samochodu zaczynając od wyjęcia kalkulatora. Dla mnie, jako pasjonata, jest to bardzo niezrozumiałe podejście. Chcę się jednak upewnić, czy aby na pewno mam rację. Może coś mnie zaskoczy w tym – jak uważam – nudnym samochodzie? Nie, na pewno […]Kontynuuj czytanie