Opel Astra V oficjalnie

Pojawiły się pierwsze zdjęcia nowej Astry bez kamuflażu. Czy warto ostrzyć sobie na nią zęby?

Z przodu Astra V wygląda jak mocniej rozdmuchana Corsa, ale to akurat standard w dzisiejszych czasach – marki mocno upodobniają do siebie swoje produkty. Gorzej, że linia tylnych drzwi mocno przypomina mi tę z Lancii Delty, a sam tył to wypisz wymaluj Alfa Giulietta. Patrząc na cały bok widzę też mocne konotacje z Fordem Focusem. Jednym słowem – Niemcy zrobili chyba wszystko, żeby ich kompakt podobał się każdemu miłośnikowi tego typu pojazdów. Szkoda, że poszli na łatwiznę.

3

Nawa Astra jest aż o 49 mm krótsza, o 26 mm niższa i ma o 23 mm krótszy rozstaw osi od obecnego modelu. Jest za to od niego od 100 do 200 kg lżejsza, a jak wiadomo waga jest obecnie piętą achillesową Opli.

5

Producent przewiduje montowanie w nowej Astrze tylko najnowocześniejszych jednostek. Pod maską znajdą się turbodoładowane silniki benzynowe o pojemności 1,o- i 1,6-litra o mocach od 105 do 200 KM oraz diesle o 1,6 CDTi o mocach od 95 do 170 KM. Z czasem ma w niej zadebiutować też 8-biegowy automat.

2

Dobrą wiadomością dla Polaków jest fakt, że Astra V będzie produkowana w Gliwicach – jej produkcja ruszy jeszcze w tym roku. Ceny? Na razie nieznane.

agier

fot. carpassion.it, opel

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Renault Laguna III 2.0 dCi 150 KM AT, zwana Francą oraz Hyundai i30 1.4, zwany przeze mnie pieszczotliwie Nissanem. Chciałbym na co dzień jeździć Lexusem LS400 z końcówki lat 90-tych. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...