Nowy Mustang gotowy na Europę

Ford zaprezentował Mustanga w wersji EU-spec. Na liście nowości 10-biegowy automat.

 

Zaprezentowany w styczniu Ford Mustang na rok modelowy 2018 nie różni się znacząco od poprzednika. Z zewnątrz to typowy facelifting – zderzaki, światła LED, grill, wzory felg to elementy, które odświeżono. Więcej ciekawostek kryje się pod spodem, przede wszystkim adaptacyjne zawieszenie z amortyzatorami MagneRide. Dzięki nim samochód może błyskawicznie dostosować twardość zawieszenia do warunków na drodze. Kierowca dostanie do dyspozycji 2 nowe tryby jazdy: Drag Strip Mode, czyli po prostu system kontroli startu, oraz My Mode umożliwiający samodzielne poustawianie samochodu pod własny gust.

 

 

Przybyło nieco koni mechanicznych, ale tylko w wersji V8. 5-litrowy silnik ma ich teraz 450 zamiast 421. Interesujące, że alternatywny 2.3 litrowy Ecoboost będzie słabszy – 293 zamiast 317 KM to skutek zastosowania filtra cząstek stałych. Było to konieczne dla spełnienia norm emisji spalin Euro 6.2. Mustang zyska także nową 10-biegową skrzynię automatyczną. Stary 6-biegowy automat był jednym z najsłabszych elementów samochodu, więc ta wada prawdopodobnie została wyeliminowana. Na pokładzie znajdzie się także wiele nowych systemów z zakresu bezpieczeństwa, co powinno poprawić wynik Mustanga w testach zderzeniowych EuroNCAP.

Ceny Mustanga po faceliftingu nie są jeszcze znane. Ford planuje rozpoczęcie sprzedaży w Europie w drugim kwartale 2018 r.

 

Bartłomiej Puchała

fot. Ford

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.