Nowy Lexus RX – piękny SUV

Określenia SUV i Crossover wywołują u mnie najczęściej drgawki, ale patrząc na to, co pokazał na salonie samochodowym w Nowym Yorku Lexus przyjemnie ściska mnie w sercu.

Ostre krawędzie nowego RX urzekają, a ogromny grill i linia nadwozia bardzo podobna do tej, którą możemy zobaczyć w Lexusie NX podtrzymują moje zdanie o współczesnych Lexusach – są po prostu olśniewająco piękne. Nie mniej ciekawie dzieje się pod maską – 3,5 litrowe V6 o mocy 300 KM pojawi się w wersji zwykłej i hybrydowej, ze wspomagającym główny motor silnikiem elektrycznym. Niestety nie wiadomo czy w ofercie pojawią się słabsze i mocniejsze jednostki.

Wnętrze również przekonuje do siebie stylistyką. Projekt deski rozdzielczej jest drapieżny i nowoczesny , a miłośnicy gadżetów nie powinni narzekać – Lexus jest nimi aż naszpikowany. Weźmy np. 5 ekranów (2 opcji) czy całą armię pakietów wspomagających kierowcę.

Samochód będzie wyposażony oczywiście w napęd na cztery koła z możliwością blokady sprzęgła płytkowego oraz standardową skrzynię automatyczną. Amortyzatory o zmiennej charakterystyce pozwolą dostosować układ jezdny Lexusa do każdych warunków – producent obiecuje, że nowy SUV będzie prowadził się jak po szynach.

RX trafi do sprzedaży najprawdopodobniej jeszcze w tym roku!

 

fot. Lexus

Adam Gieras

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Renault Laguna III 2.0 dCi 150 KM AT, zwana Francą oraz Hyundai i30 1.4, zwany przeze mnie pieszczotliwie Nissanem. Chciałbym na co dzień jeździć Lexusem LS400 z końcówki lat 90-tych. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...