Nowy diesel Porsche Panamery generuje 300 KM!

Niedawno, bo w kwietniu bieżącego roku Porsche zaprezentowało odświeżoną Panamerę. Face lifting uszlachetnił nieco oblicze sportowej limuzyny. Na nowego, mocniejszego diesla wielbicielom marki ze Stuttgartu przyszło jednak czekać aż do rozpoczynającego się niebawem Salonu Samochodowego we Frankfurcie. W zamian 50 KM ekstra, lepsze osiągi i mniejsze spalanie, więc było chyba warto!

Nowy, 3-litrowy diesel V6 o mocy 300 KM i 650 Nm momentu obrotowego będzie wyposażony w zmieniony wał korbowy i tłoki. Po raz pierwszy w silniku pojawi się również turbosprężarka chłodzona wodą. Ciśnienie doładowania wzrośnie z 2,5 do 3 barów!

Osiągi? Setka na liczniku pojawi się po 6 sekundach, czyli o prawie sekundę szybciej niż we wcześniejszym modelu, a prędkość maksymalna wzrośnie z 244 km/h do 259 km/h. Spalanie ma wynieść 6,4 l/100 km – oczywiście w warunkach laboratoryjnych… Nowy silnik w Panamerze oficjalnie zadebiutuje podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie. Do salonów sprzedaży 300 konna Panamera diesel trafi na początku 2014 roku. W Niemczech auto będzie kosztowało 85 300 euro.

Adam Gieras

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoi obecnie jedynie Renault Laguna III 2.0 dCi 150 KM AT, zwana Francą. Chciałbym na co dzień jeździć Lexusem LS400 z końcówki lat 90-tych. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...