Nowości ze świata ultraluksusu

Limuzyna Władimira Putina już prawie gotowa, a do sieci wyciekły zdjęcia najnowszego konceptu Maybacha.

 

Maybach poprzednim konceptem zachwycił świat. Było to kształtne coupe Vision 6 w stylu nowoczesnego retro. Tym razem już jest bardziej kontrowersyjnie, bo nowy koncept wygląda jak na siłę połączony sedan z wielkim SUV-em. Jego premierę zaplanowano na 25 kwietnia, ale już są pierwsze zdjęcia w sieci. Z oficjalnych informacji wiemy, że auto jest całkowicie elektryczne. Układ napędowy tworzą 4 silniki elektryczne generujące łącznie moc 750 KM. Zasięg ma wynosić do 500 km, czyli pewnie 300 w realnych warunkach. Koncept jest zapowiedzią nowego GLS-a w wersji Maybach.

Tymczasem Władimir Putin już pewnie nie może się doczekać na swoją nową limuzynę stworzoną w ukochanej Rosji. Jedynie silnik pożyczono od kumpli z Niemiec, bo pod maskę trafi V8 od Porsche z mocą 600 KM. Jako, że samochód z racji opancerzenia będzie ważył drugie tyle co cały Kreml to ja bym się nie spodziewał wysokich osiągów. Nic więcej nie wiadomo z oczywistych względów, choć spodziewamy się na pokładzie wyposażenia podobnego jak w limuzynach prezydenckich innych mocarstw np. USA. W tym wszystkim jest jeden dziwny aspekt, że nie wiadomo kto tak naprawdę stoi za tworzeniem auta, choć prezentowany na wizualizacjach koncept nosi oznaczenie Russo-Baltique, czyli firmy mieszczącej się obecnie w Łotwie… Tak czy inaczej platforma, na której posadowiono limuzynę posłuży do budowy kolejnych samochodów dla niższych szczebli rządowych, a potem auta cywilne trafią na rynek.

 

2018 russian presidential limo 1024x576 Nowości ze świata ultraluksusu

 

Na razie wiadomo tylko, że limuzyna Putina przeszła testy zderzeniowe (i pewnie próby opancerzenia) i przed końcem kwietnia ma zacząć służyć na Kremlu.

 

Bartłomiej Puchała

fot. producenci

 

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.