Minitest: BMW X3 M Power – krótka przygoda

W zeszłym tygodniu miałem okazję na krótkie spotkanie z nowym BMW X3. Na tapetę wpadła wersja z 3 litrową rzędową szóstką, która legitymuje się mocą 360 koni mechanicznych, oznaczona jako M40i. Sporo. Tego w X3 jeszcze nie było.

 

BMW postanowiło uczynić najnowszą generację X3 bardziej sportową wprowadzając do gamy silnikowej 3 litrową, turbodoładowaną jednostkę R6 o mocy znamionowej 360 koni mechanicznych. Zastępuje ona dotychczasowy najmocniejszy silnik w tym modelu – XDrive35i.

Jak radzi sobie wersja M40i w warunkach drogowych? Dzięki uprzejmości BMW Polska miałem okazję przekonać się o tym w minionym tygodniu.

 

 

A radzi sobie świetnie!

W końcu czego można się spodziewać po aucie, które sprint do setki kończy z wynikiem niespełna 5 sekund – bo w 4,8 sekundy? Samo auto zachowuje się na drodze różnie – zależy od tego jaki tryb jazdy wybierzemy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Do wyboru mamy tryb Sport, Comfort, Eco Pro oraz Adaptive. Podczas krótkiego romansu z nowym BMW X3 M40i skupiłem się tylko na dwóch pierwszych. Na pozostałe niestety zabrakło czasu.

Podróż zacząłem w trybie komfortowym, który charakteryzuje dość miękkie zestrojenie układu kierowniczego oraz zawieszenia. W tym trybie jeździmy typowym SUV-em, który ma szansę pokazać swoje najlepsze strony. Początek trasy wyznaczonej przez BMW Polska podczas premiery przebiegał głównie przez leśne drogi pełne nierówności i niespodzianek kryjących się pod błotnistymi kałużami. Z wszystkimi tymi niedogodnościami X3 radziło sobie bez najmniejszych problemów. Pod koniec leśnej drogi, po krótkiej sesji zdjęciowej, włączyłem tryb sportowy…

 

 

… i prawdopodobnie obudziłem przy okazji wszystkie zwierzęta, które zdążyły już zapaść w sen zimowy. Z wydechu w tym trybie momentalnie wydobywa się dość głośny dźwięk, a zmiany biegów ozdobione są strzałami dobiegającymi z rury wydechowej. Auto momentalnie zmienia swoją charakterystykę. Z typowego SUV-a zamienia się w dość sporych rozmiarów całkiem sportowe auto. Układ kierowniczy staje się twardy, zaczynają do nas docierać nierówności terenu, ale po wyjechaniu na utwardzoną nawierzchnię auto pozwala na dawkę swego rodzaju szaleństwa. Wiadomo – nadal mimo wszystko jest to SUV, który nigdy nie będzie mega twardy i nie będzie się idealnie kleił do drogi. Można nim jednak poszaleć. Tylko pamiętajmy, że to auto podwyższone, fizyki nie oszukamy.

 

 

Z zewnątrz auto również sporo zyskało. W najnowszym BMW X3 nie doświadczymy już znanych z wcześniejszych modeli okrągłych świateł ledowych. Zostały zastąpione przez sześciokątne. Za dużymi nerami grilla zamontowano klapy, które sterowane są automatycznie – auto szybciej się nagrzewa i lepiej chłodzi, gdy zachodzi taka potrzeba. Spore zmiany dostrzeżemy również w tylnej części auta. Tył stał się mniej kanciasty, znajdziemy tam zdecydowanie więcej zaokrąglonych fragmentów. Światła stają się węższe w kierunku środka klapy bagażnika – za to należy się projektantom bardzo duży plus. Dotychczasowe reflektory z tyłu były zdecydowanie zbyt masywne.

 

 

We wnętrzu również mamy skok do przodu. Czy nam się to podoba czy nie coraz więcej nowych aut ma w pełni cyfrowe zegary – tak jest i w tym przypadku. Dodatkowo X3 zyskało między innymi możliwość zarządzania systemem multimedialnym przy użyciu gestów czy tempomat z asystentem pasa ruchu.

Ceny?

Podstawowa wersja xDrive 20i otwiera cennik od 188 000 zł. Testowana wersja M40i z podstawowym wyposażeniem to już 314 900 zł. Wybierając wszystkie możliwe opcje w konfiguratorze, jesteśmy w stanie zbliżyć się do kwoty 450 000 zł.

 

Tekst: Arkadiusz Jurczewski

Zdjęcia: Arkadiusz Jurczewski

 

Wygląd: (8 / 10)
Wnętrze: (9 / 10)
Silnik: (9 / 10)
Skrzynia: (9 / 10)
Przyspieszenie: (10 / 10)
Jazda: (8 / 10)
Zawieszenie: (8 / 10)
Komfort: (9 / 10)
Wyposażenie: (8 / 10)
Cena/jakość: (7 / 10)
Ogółem: (85/100)

 

 

Dane techniczne:

Silnik: benznynowy, 3.0 R6
Pojemność: 2,998 cm3
Moc: 360 KM/5500-6500 obr./min.
Moment: 500 Nm/1520-4800 obr./min.
Skrzynia biegów: 8-biegowa, automatyczna, steptronic
0-100 km/h: 4,8 s
Cena: od 188 000 PLN
Cena bazowa testowanej wersji: od 314 900 PLN

 

Dyskusja

komentarzy

Arkadiusz Jurczewski

Arkadiusz Jurczewski

W samochodzie spędza znaczną część swojego życia. Lubi przejażdżki bez większego celu, byle jechać. Ma fioła na punkcie jednego z rodzimych zespołów muzycznych, dlatego przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz siedząc za kierownicą nie jest mu obce. Na co dzień jeździ Saabem, który jest niewiele młodszy od niego. W wolnych chwilach lubi samemu pogrzebać przy samochodzie, z różnym skutkiem. Najnowszy cel motoryzacyjny? Zakup auta, doprowadzenie do znośnego stanu, poznanie na wylot i wyruszenie na następną edycję Złombola. Zawodowo związany z informatyką.