Mazda 3 nie podąża za modą, tylko – jak przystało na samotnego samuraja – rozcina swoim wolnossącym, dwulitrowym ostrzem całą proekologiczną konkurencję. Downsizing i turbodoładowanie zastąpiła przyjemność z każdej spędzonej za kierownicą tego samochodu minuty. Naprawdę ciężko się było rozstać…   Kontynuuj czytanie
Prawdę powiedziawszy, nigdy nie rozumiałem sensu istnienia segmentu crossoverów, bo zawsze mi się wydawało, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Wszelkie wynalazki typu Mitsubishi ASX, Suzuki SX4, Nissan Juke, czy Chevrolet Trax były dla mnie raczej kwestią odpowiedzi na kolejny trend niż próbą wypełnienia rzeczywistej luki rynkowej. Zbywałem je co Kontynuuj czytanie