Segment najbardziej muskularnych, męskich i dzielnych aut dumnie reprezentują pick-up’y, a największą ich reprezentację serwują azjatyccy producenci. Właśnie z kraju kwitnącej wiśni trafił w redakcyjne ręce Isuzu d-max – auto, które postara się przekonać Was czy zasługuje na miano prawdziwego robotnika z „krwi i kości”, czy jednak kiepskiego aktora z Kontynuuj czytanie