I jak tu spakować się do Porsche 918 Spyder?

Urocze damy z Kuwejtu postanowiły opuścić hotel, w którym przez kilka dni mieszkały. Jak wiadomo, kobiece kosmetyczki, buty i inne fatałaszki zajmują sporo miejsca. Tylko jak to wszystko upchnąć do bagażnika Porsche 918 Spyder? 

Jak widać posiadanie superauta wiąże się czasami z bardzo przyziemnymi problemami. Na filmiku hotelowi boye nie są w stanie upchnąć bagażu dwóch kobiet do symbolicznego bagażnika Porsche 918 Spyder. Dwoją się i troją, kombinują, przepakowują, ale efektu nie widać. Zresztą zobaczcie sami:

 

 

Co ciekawe, na załączonym materiale filmowym widzimy Porsche 911 Spyder w wersji Oakley Design, czyli podkręconej do astronomicznych 950 KM (o 63 KM więcej, niż w przypadku cywilnej 918 Spyder). Zresztą ta jednak z najszybszych na świecie hybryd, w wersji “cywilnej” legitymującej się mocą 887 KM dostarcza emocji porównywalnych chyba tylko z przebiciem się statku kosmicznego przez ziemską atmosferę.

1

 

Chcecie dowodów? Proszę. 2,6 sekundy 0-100km/h, 7,3 sekundy 0-200 km/h i tylko nieco ponad 20 sekund 0-300 km/h. Prędkość maksymalna dochodzi do 345 km/h. Kto by się więc przejmował bagażami? Tak, to wybitnie samochód dla prawdziwych mężczyzn – nam przynajmniej wystarczy szczoteczka do zębów, bielizna i koszula na zmianę. A to powinno do 918 Spyder się zmieścić.

Zresztą mając taki samochód, można w ogóle takie drobiazgi jak bagaż podręczny wyrzucać do śmietnika…

 

I jeszcze na deser to:

 

 

agier

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Renault Laguna III 2.0 dCi 150 KM AT, zwana Francą oraz Hyundai i30 1.4, zwany przeze mnie pieszczotliwie Nissanem. Chciałbym na co dzień jeździć Lexusem LS400 z końcówki lat 90-tych. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...