Hity pierwszego kwartału 2018 w Polsce

Jakie nowości sprzedawały się najlepiej na początku roku? Dominują crossovery!

 

IBRM Samar przedstawił największe wzrosty na polskim rynku nowych samochodów w ujęciu ilościowym, czyli w egzemplarzach. Podstawą rankingu są dane dotyczące rejestracji w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Odnośnikiem są dane za ten sam przedział czasowy w ubiegłym roku (styczeń- marzec 2017). W pierwszym kwartale 2018 roku na polskim rynku nowych samochodów pojawiło się kilku nowych, mocnych graczy. Te pozycje są wyróżnione, bo przedstawiają jednocześnie całkowitą ilość sprzedanych sztuk od momentu premiery.

1. Toyota Yaris: 4495 | +1193 sztuki
2. Skoda Octavia: 5685 | +814
3. Ford Kuga: 1174 | +799
4. Skoda Karoq: 727 | +727 
5. Skoda Kodiaq: 951 | +705
6. Skoda Fabia: 5637 | +671
7. Volkswagen T-Roc: 664 | +664 
8. Opel Insignia: 1162 | +660
9. Dacia Sandero: 1645 | +607
10. Citroen C3: 1155 | +589
11. Nissan Qashqai: 2766 | +529
12. Nissan X-Trail: 974 | +509
13. Volkswagen Arteon: 495 | +495
14. Hyundai Kona: 444 | +444
15. Kia Stonic: 429 | +429
16. Ford Ka+: 423 | +423
17. Dacia Lodgy: 822 | +409
18. Kia cee’d: 1792 | +386
19. Ford EcoSport: 376 | +376
20. Opel Crossland X: 350 | +350

Zdecydowana przewaga Yarisa nie dziwi, tak samo jak pozycja Octavii. Okazuje się, że uznanie klientów zdobyły także stosunkowo świeże propozycje jak Opel Insignia czy Skoda Kodiaq. Z całkowitych nowości warto zwrócić uwagę na mocną pozycję VW Arteona – efektowny coupe-sedan znalazł sporo nabywców, którzy być może czekali na niego po wstępnych zapowiedziach. Większość dobrze schodzących świeżynek to crossovery – VW T-Roc, Kia Stonic, Hyundai Kona, Ford EcoSport to przedstawiciele tego samego segmentu, oczko wyżej mamy także dwa hity – Opla Crosslanda X i Skodę Karoq. Największe zaskoczenie? Brak Dacii Duster – klienci najwyraźniej czekają już na nowszy model, który wniesie sporo świeżości.

 

 

Bartłomiej Puchała

źródło: IBRM Samar

fot. Volkswagen, Hyundai

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.