Dwie wielkie nowości z Wolfsburga

Volkswagen stawia na SUV-y. Już wkrótce w salonach niemieckiej marki zobaczymy małego VW T-Roc, a w przyszłym roku zadebiutuje nowy Touareg, którego zdjęcia już krążą w sieci.

 

Absolutną nowością w gamie Volkswagena jest debiutujący właśnie T-Roc. Niemiecki producent dołącza do stawki miejskich crossoverów dość późno, ale na pewno będzie w niej bardzo silnym graczem. W porównaniu do konkurencji (Nissan Juke, Toyota C-HR, Fiat 500X) T-Roc prezentuje bardziej konserwatywny design, ale jego mocną kartą mają być przede wszystkim nowinki technologiczne zaadaptowane z większych braci. Już w standardzie klienci otrzymają zestaw systemów asystujących, a w wyższych wersjach dostępny będzie m.in. aktywny tempomat czy virtual cockpit.

W gamie silnikowej T-Roc’a nie będzie zaskoczenia, chyba że zaskoczeniem można nazwać brak hybrydy – trzy silniki benzynowe TSI i trzy diesle TDI będą współpracować ze skrzyniami manualnymi lub DSG, sześcio- i siedmiobiegowymi. W wybranych wariantach dostępny będzie napęd 4Motion. Volkswagen chwali się dużą przestrzenią wewnątrz auta oraz bagażnikiem o pojemności 445 litrów. Ceny w Niemczech mają kształtować się w okolicach €20 000, a sprzedaż ruszy jeszcze w tym roku.

Jeszcze w 2017 planowana jest kolejna wielka premiera – VW zaprezentuje nowego Touarega. Ma być większy, ale znacznie lżejszy niż obecny model. Powstawać będzie w Bratysławie, gdzie wkrótce zostanie przeniesiona też produkcja Porsche Cayenne. Najbardziej widoczne zmiany w wyglądzie dotyczą przodu auta, który zostanie upodobniony do Arteona – grill zlewający się z reflektorami to nowy język stylistyczny wszystkich VW. Touareg w każdej wersji będzie wyposażony w 4Motion. W środku nie zabraknie poprawy jakości materiałów, a w przygotowaniu po raz pierwszy jest wariant hybrydowy (GTE).

 

 

Bartłomiej Puchała

fot. VW/motor1.com

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.