Co robić w przypadku stłuczki? Krok po kroku

Niezależnie jak dobrym jesteś kierowcą, ryzyko kolizji drogowej jest wysokie. Praktycznie każdy kierowca z dłuższym stażem ma na koncie jakąś stłuczkę, więc warto być przygotowanym na taką ewentualność.

Piątek, godzina 17.30; parking pod supermarketem. Pani Grażyna (46) ładuje zakupy do bagażnika swojego BMW serii 3, odpala auto i próbuje wyjechać z miejsca parkingowego tyłem. Nie zauważa Pana Janusza (33) jadącego Oplem Insignią alejką parkingu z jej prawej strony. Pan Janusz rozglądając się za wolnym miejscem także nie zauważa cofającego BMW. Uderzenie, dźwięk tłuczącego się szkła, klakson. Co powinni zrobić w tym przypadku Pan Janusz i Pani Grażyna?
  1. Upewnić się, że nikt nie ucierpiał. To determinuje następne kroki, bo jeśli w zdarzeniu drogowym są ranni, jest ono wypadkiem. Jeśli nikt nie ucierpiał zdarzenie drogowe klasyfikuje się jako kolizję, co nie wymaga wzywania na miejsce żadnych służb. Jeśli są ofiary, sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia lub nastąpiło podejrzenie przestępstwa (np. jazdy pod wpływem alkoholu) bezwzględnie trzeba zadzwonić pod numer alarmowy 112 i wezwać odpowiednie służby.
  2. Zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Podstawy zna każdy kierowca – ustawienie pojazdów w bezpiecznym miejscu, światła awaryjne, trójkąt ostrzegawczy. Należy jednak pamiętać o prawidłowym ustawieniu trójkąta, co zależy od sytuacji. Szczegóły przedstawiono na INFOGRAFICE. Nie zapomnij o kamizelce odblaskowej!
  3. Spisać oświadczenie o kolizji. Dobrą praktyką jest mieć odpowiedni druk w samochodzie, ale jeśli go brakuje, wystarczy spisać go ręcznie uwzględniając dane personalne, dane samochodów, dane polis OC, opis zdarzenia i uszkodzenia pojazdów. Nie zaszkodzi zrobić telefonem komórkowym kilku zdjęć z miejsca zdarzenia.
  4. Zgłosić zdarzenie do ubezpieczyciela. W przypadku, gdy masz tylko OC trzeba to zrobić jak najszybciej, z AC masz na to 7 dni. Dane kontaktowe znajdziesz na odcinku polisy, który należy wozić ze sobą w samochodzie.

 

To tylko ogólne zasady postępowania, ale w wielu sytuacjach mogą okazać się przydatne. Po szczegółowy opis postępowania zapraszamy do tego poradnika. W każdym przypadku kolizji lub wypadku należy też na początku opanować nerwy, by nie prowokować niepotrzebnych spięć.

 

W przytoczonym na początku przypadku Pani Grażyna jest sprawcą. Jej wykroczenie polegało na niezachowaniu szczególnej ostrożności podczas wyjeżdżania z miejsca parkingowego i spowodowaniu kolizji z Oplem Pana Janusza. Poszkodowany naprawił samochód pokrywając koszt z odszkodowania wypłaconego przez ubezpieczalnię Pani Grażyny.

 

Bartłomiej Puchała
Źródło: Vivus

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.