Cars & Coffee Poland – Wrocław 2017

Po tegorocznym starcie w podwarszawskim Rozalinie Cars & Coffee Poland zawitało w okolice Wrocławia do urokliwego pałacu w Brzeźnie.

Tym razem pasjonaci motoryzacji mieli okazję spotkać się kameralnym gronie przy zapachu kawy oraz unoszących się oparach grillowanego mięsa.

Impreza podzielona została na narodowości. Mieliśmy więc kącik Mustangów, kącik włoski z Ferrari i Maserati, kącik niemiecki z Porsche, Audi, Mercedesem i BMW, które było chyba najliczniejszą grupą pojazdów na wydarzeniu, kącik japoński oraz kącik brytyjski – z Ultimą GT-R oraz Lotusem Europa na czele.

Na spotkaniu pojawiło się około 50 sportowych i nietypowych pojazdów.

Mój faworyt? Zdecydowanie Ferrari 308 GTB, przy którym spędziłem najwięcej czasu. To zresztą jego przód możecie podziwiać na zdjęciu głównym tego wpisu.

W porównaniu do pierwszego w tym roku spotkania Cars & Coffee w Rozalinie pogoda tym razem dopisała, nie spadła ani kropla deszczu. W sumie dopisała aż za bardzo bo z imprezy wróciłem cały spalony nie przewidując wcześniej aż takiego słońca.

Po kameralnej części w Pałacu Brzeźno samochody ruszyły w kierunku Wrocławia często i gęsto tworząc niecodziennie spotykane na naszych rodzimych drogach kolumny. Tam, na najwyższym piętrze parkingu przy Stadionie Wrocław, odbyła się część otwarta imprezy, która już nie była tak kameralna. Przybyło na nią kilka tysięcy osób.

Krótka wideorelacja z wydarzenia:

Następny przystanek? Sopot.

Strona wydarzenia na FB: https://www.facebook.com/events/1699003116778904/

Tekst: Arkadiusz Jurczewski

Zdjęcia: https://cars.coffee/en/find-events/cars-and-coffee-poland-wroclaw-2017

 

Dyskusja

komentarzy

Arkadiusz Jurczewski

Arkadiusz Jurczewski

W samochodzie spędza znaczną część swojego życia. Lubi przejażdżki bez większego celu, byle jechać. Ma fioła na punkcie jednego z rodzimych zespołów muzycznych, dlatego przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz siedząc za kierownicą nie jest mu obce. Na co dzień jeździ Saabem, który jest niewiele młodszy od niego. W wolnych chwilach lubi samemu pogrzebać przy samochodzie, z różnym skutkiem. Najnowszy cel motoryzacyjny? Zakup auta, doprowadzenie do znośnego stanu, poznanie na wylot i wyruszenie na następną edycję Złombola. Zawodowo związany z informatyką.