BMW Z4 Concept: mniej linii, więcej agresji

Na konkursie elegancji w Pebble Beach w Kalifornii BMW pokazało zapowiedź przyszłorocznego następcy roadstera Z4.

 

Jest to także drugi, po koncepcie 8 series, samochód BMW reprezentujący nowy język stylistyczny marki. Według szefa designu BMW, Adriana van Hooydonka, idea jest prosta i przejrzysta: mniej kresek, ale więcej agresji. Patrząc na linie Z4 concept rzeczywiście ma to swoje odzwierciedlenie. Beemki z ostatnich lat przeważnie były bogatsze w linie i detale niż ich poprzednicy; tutaj trend jest odwrotny. Bryłę auta o klasycznych proporcjach wzbogacają duże koła i rozbudowane wloty powietrza, ale całość jest bardziej czysta niż chociażby odchodzące Z4. Według van Hooydonka Z4 jeszcze nigdy nie było tak sportowe.

Produkcyjny model zadebiutuje w przyszłym roku, ale przedstawiony koncept jest już bardzo bliski finalnej wersji. Przyszłe Z4 odziedziczy nie tylko znaczącą część stylistyki, ale także projekt wnętrza skupionego wokół kierowcy. Objawia się to nie tylko tradycyjnym nachyleniem konsoli środkowej ku kierowcy, ale także kolorystyką – po stronie pasażera pojawią się kontrastowe wykończenia.

 

 

Nowe BMW Z4 to projekt tworzony wspólnie z Toyotą, która na tej samej platformie stworzy coupe – nieformalnego następcę Supry. Toyota skrywa jednak więcej tajemnic na temat designu i napędu swojego sportowego dziecka i nie zaprezentowała jeszcze światu co dokładnie pojawi się w przyszłym roku w salonach.

 

Bartłomiej Puchała

fot. Jake Holmes/motor1.com

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.