BMW X4 – niespodziewana zmiana warty

Bawarczycy po zaledwie 3 latach produkcji BMW X4 wprowadzają zupełnie nowy model oznaczony G02.

 

Z jednej strony tak drastyczne skrócenie życia jednej generacji modelu wydaje się dziwne, ale z drugiej mając gotowe nowe X3 wystarczyło tylko delikatnie je pozmieniać by wprowadzić do oferty także nowe X4. Oba te auta dzielą sporo nowych technologii, rozwiązań technicznych jak i stylistycznych. X4 będzie oczywiście droższą i bardziej ekskluzywną wersją, a klienci będą mogli wybrać spośród trzech linii stylistycznych: xLine, M Sport X i M Sport. Auto jest 81 mm dłuższe i 37 mm szersze niż poprzednik, przez co zyskało lepsze proporcje i więcej miejsca we wnętrzu.

Gama jednostek napędowych obejmuje cztero- i sześciocylidnrowe silniki. Od dołu będą to benzyniak 2.0 (184 i 252 KM), turbodiesel 2.0 (190 i 231 KM). Najdroższe wersje będą miały silniki z rodziny M Performance: X4 M40i dostanie benzynowe 3.0 o mocy 360 KM, a M40d oznacza 3.0 turbodiesel 326 KM. Wszystkie wersje silnikowe będą w standardzie połącozne z 8-biegowym automatem Steptronic oraz napędem xDrive.

 

 

BMW poczyniło wiele starań, by nowe X4 jeździło lepiej niż poprzednik. Niżej położony środek ciężkości, szerszy rozstaw kół i niższa masa ma się przyczynić do lepszej zwinności X4 w zakrętach. Kierowcę będzie podtrzymywał nowy fotel sportowy (w opcji). Modele M Performance wyposażone są w dedykowane komponenty sportowe w tym układ hamulcowy i progresywny układ kierowniczy. Wszystkie odmiany otrzymają zaktualizowany iDrive najnowszej generacji i opcjonalny pakiet usług BMW ConnectedDrive.

Nowe BMW X4 będzie jedną z gwiazd stoiska BMW podczas zbliżającego się salonu w Genewie. Początek 8 marca 2018.

 

Bartłomiej Puchała

fot. BMW

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.