Bentley Continental GT: sport i luksus szyte na miarę

Piłkarze i celebryci mogą powoli ruszać do salonów po nowego Bentleya Continentala GT. Doskonalszego niż kiedykolwiek.

 

Rewolucji nie ma, bo nie tego oczekują nabywcy. Continental GT przez kilkanaście lat obecności na rynku wypracował sobie niepodważalnie charakterystyczny styl, który projektanci starali się jedynie odświeżyć. Najłatwiej nowego GT poznać po przednich bocznych wlotach powietrza w zderzaku lub po wyglądzie pasa tylnego z owalnym motywem lamp i końcówek wydechu. Ogółem tylna część dachu poprowadzona jest niżej, bardziej dynamicznie, a całe auto ma zwiększony rozstaw osi o 110 mm. Bentley to także ręcznie robione smaczki takie jak wnętrza reflektorów inspirowane kryształem, czy boczne wloty powietrza z liczbą 12 (od liczby cylindrów).

O wiele więcej innowacji znajduje się pod poszyciem. Przede wszystkim zastosowano nową płytę podłogową znaną z Panamery, a także skrzynię DSG, po raz pierwszy w Bentleyu. Układ kierowniczy jest sterowany elektrycznie, co wcale nie musi być zmianą na gorsze. Wystarczy pomyśleć jak Niemcy poradzili sobie z tym problemem w Porsche 911 GT3 – działa rewelacyjnie. Silnik to znane W12 o mocy podniesionej do 635 KM, korzystające z systemów odłączania cylindrów oraz start/stop. Jest dzięki temu bardziej ekonomiczne oraz emituje mniej zanieczyszczeń. Conti GT z tym silnikiem potrafi rozpędzić się do 333 km/h, a pierwsza ‘setka’ pojawia się na blacie po 3,7 s. W przyszłości Bentley zapewne wprowadzi także wersję V8.

 

 

Nowiutki Continental GT ma do zaoferowania klientom gadżeciarski centralny panel przesuwający się niczym w samochodzie agenta 007. Zamiast trzech pojedynczych zegarów można odwrócić go i oczom ukazuje się ukryty ekran o przekątnej 12,3 cala. Do zabawy jest też zmienna charakterystyka amortyzatorów oraz masa innych dodatków w zależności od zasobności portfela nabywcy. Do wykończenia wnętrza Bentley oferuje 12 rodzajów drewna, 15 rodzajów listew ozdobnych, a nawet 15 rodzajów dywaników, nie mówiąc o kolorach skóry. Kolor lakieru można dobrać w zasadzie dowolny, a do dyspozycji pozostaje dział zamówień specjalnych, gdzie zespół projektantów może na zamówienie dorobić więcej gadżetów do Continentala.

 

 

Bentley planuje pierwszy pokaz nowego samochodu na zbliżającym się salonie we Frankfurcie. Nie ujawniono jeszcze cen na żadnym z rynków.

 

Bartłomiej Puchała

fot. Bentley

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.