Autonomiczny autobus Mercedesa

Na pytanie jak będzie wyglądała za 20 lat wysoko rozwinięta miejska komunikacja autobusowa już teraz próbuje odpowiedzieć koncern Daimlera przy pomocy Future Bus.

 

Dwa lata temu zaprezentowano Future Truck, ciężarówkę zdolną do samodzielnej podróży poniżej prędkości 85 km/h. Teraz tą samą technologię Daimler rozwinął i przystosował do potrzeb autobusu miejskiego. Projekt nazywa się Future Bus i może autonomicznie poruszać się do prędkości 70 km/h. Według Daimlera jest to poważny krok do zmniejszenia czynnika ludzkiego w komunikacji miejskiej, co przełoży się na jej skuteczność, ekologię i bezpieczeństwo.

W porównaniu do ciężarówki ruch autobusu miejskiego jest dużo większym wyzwaniem, gdyż obejmuje także przystanki oraz oczywiście przewóz osób, niekoniecznie w pozycji siedzącej. Autobus musi poruszać się maksymalnie płynnie, a w miejskiej dżungli łatwiej trafić na nieprzewidzianą sytuację. Prezentacja nowej technologii odbyła się niedawno w Amsterdamie, gdzie Future Truck pokonał jedną z najdłuższych tras BRT (bus rapid transit – linie przyspieszone) w Europie. Autobus poradził sobie z tym zadaniem wzorowo reagując na każdą napotkaną sytuację. Wciąż potrzebny był jednak kierowca, którego rola sprowadziła się do nadzoru pokładowej elektroniki.

 

 

Autonomiczne prowadzenie (CityPilot) jest możliwe dzięki koordynacji GPS, radarów krótkiego i długiego zasięgu oraz zainstalowanych w pojeździe kamer. Co więcej, Future Bus potrafi ‘nauczyć się’ cykli świetlnych na skrzyżowaniach danej trasy, co pozwala mu wykorzystywać lepiej zjawisko zielonej fali, niż gdyby sterował człowiek. Jak podkreślają producenci, kolejnym trudnym, ale koniecznym krokiem będzie stworzenie oddzielonych pasów dla autonomicznego transportu. Autobus będzie mógł dojechać do początku trasy prowadzony przez człowieka, a dalej już przy pomocy CityPilot.

 

mercedes benz future bus Autonomiczny autobus Mercedesa

 

Należy jeszcze wspomnieć o ciekawym, futurystycznym dizajnie Future Busa. Jest to wciąż koncept, który można rozwinąć poprzez np. zastosowanie bardziej zielonych źródeł napędu – energii elektrycznej lub wodoru. Skoro docelowo takie autobusy mają mieć własne, osobne pasy ruchu, to czemu by nie wyposażyć ich w możliwość ładowania baterii metodą indukcyjną? Projekt jest rozwojowy, a początki obiecujące. Za kilka – kilkanaście lat zobaczymy jak bardzo uda się dopracować tę ideę.

 

Bartłomiej Puchała

fot. Mercedes

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.