Segment najbardziej muskularnych, męskich i dzielnych aut dumnie reprezentują pick-up’y, a największą ich reprezentację serwują azjatyccy producenci. Właśnie z kraju kwitnącej wiśni trafił w redakcyjne ręce Isuzu d-max – auto, które postara się przekonać Was czy zasługuje na miano prawdziwego robotnika z „krwi i kości”, czy jednak kiepskiego aktora z Kontynuuj czytanie
Muszę przyznać że zawsze myślałem o pickupie, jako o symbolu amerykańskiego mężczyzny, prawdziwego samca, który chadza swoimi ścieżkami, a dojeżdża do domu przez pustynne piaski Arizony. Cóż, popadłem w stereotypy, ale dzięki przygodzie z Mitsubishi L200 w wersji Premiere Edition udało mi się doszukać sensu w tego typu motoryzacji w naszym kraju.Kontynuuj czytanie
Jako entuzjaści motoryzacji z pewnością mieliście w dzieciństwie marzenie przejechania się wielkim, bulgoczącym V8. W dobie downsizingu, pilnowania emisji dwutlenku węgla i innych eko-spraw spędzających sen z powiek lobbystom w Brukseli, może być to coraz trudniejsze. Mnie jednak udało się dosiąść Mercedesa GLS 500 i przetestować go specjalnie dla Was. Jaki jest efekt Kontynuuj czytanie